Ostatnio: nd.
18:00
6 lutego 2011
ANNA KARENINA
Rodion Szczedrin/Alexei Ratmansky

Balet w dwóch aktach wg powieści Lwa Tołstoja
Muzyka: Rodion Szczedrin
Prapremiera: Teatr Bolszoj, Moskwa, 10 czerwca 1972
Premiera wersji Alexeia Ratmansky'ego: Duński Teatr Królewski, Kopenhaga, 4 kwietnia 2004
Premiera obecnej inscenizacji: Teatr Wielki - Opera Narodowa, 19 listopada 2008 

 

Czas: 1 godz. 50 min.  

 

Choreografia: Alexei Ratmansky
Dyrygent: Evgeny Volynsky 
Scenografia: Mikael Melbye
Reżyseria świateł: Jørn Melin
Projekcje: Wendall K. Harrington

 

Polski Balet Narodowy i Orkiestra Opery Narodowej
Uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Romana Turczynowicza i statyści 

Jedna z najbardziej przejmujących opowieści o miłości, zaczerpnięta z wielkiej literatury rosyjskiej. Dramatyczna historia kobiety rozdartej emocjonalnie pomiędzy ustabilizowanym życiem żony i matki a pełnym pasji uczuciem do kochanka. Niepohamowany poryw miłości w konfrontacji z poczuciem odpowiedzialności za rodzinę i z normami moralnymi XIX-wiecznej Europy. Czy dzisiaj Annie byłoby łatwiej w jej sytuacji życiowej – oto pytanie, jakie wciąż powraca mimo upływu lat i przemian obyczajowych XX wieku. Wątek powieści Lwa Tołstoja wsparł muzyką rosyjski kompozytor Rodion Szczedrin dla swojej żony, legendarnej primabaleriny Mai Plisieckiej. To ona była w 1972 roku pierwszą realizatorką tego baletu i kreowała w nim rolę tytułową na scenie moskiewskiego Teatru Bolszoj. My jednak prezentujemy balet we współczesnej inscenizacji wybitnego rosyjskiego choreografa Alexeia Ratmansky'ego, byłego dyrektora moskiewskiego Baletu Bolszoj, związanego ostatnio z American Ballet Theatre. Zrealizował on to przedstawienie najpierw dla Duńskiego Baletu Królewskiego w Kopenhadze (2004), a potem powtarzał je z sukcesem w Wilnie, Helsinkach, Warszawie, Budapeszcie i ostatnio także z Baletem Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu – w dekoracjach i kostiumach wypożyczonych z naszego teatru. [pch] 

„Alexei Ratmansky ze starej opowieści chciał zrobić w Operze Narodowej nowoczesne widowisko. (…) Wie, że widz oczekuje dziś innych widowisk niż 40 lat temu, za czasów świetności Plisieckiej, sięga więc po nowoczesne środki inscenizacyjne. Wizualizacje wideo wzbogacają oszczędną, symboliczną scenografię, spektakl ma niemal filmowe tempo, składa się z krótkich, płynnie zmieniających się epizodów. (…) Baletowa Anna Karenina nie próbuje streszczać całej powieści Tołstoja. Skupia się na tragicznej miłości bohaterki do młodego Wrońskiego. Ratmansky wie, że nie ma dziś w świecie tancerki o równie wyrazistej indywidualności jak Maja Plisiecka i tak prowadzi akcję, że równorzędnymi wobec Anny bohaterami są mężczyźni: Wroński i niezamierzający rezygnować ze swych praw mąż Karenin. Historia jest uniwersalna, uczuciowe trójkąty były, są i będą”. [Jacek Marczyński „Rzeczpospolita”] 



Projekt plakatu: Rafał Olbiński
Fot. Krzysztof Bieliński 1-15, Ewa Krasucka 16-19

STRESZCZENIE

Prolog

Na katafalku leży martwa Anna Karenina. Pojawia się hrabia Wronski, ukochany Anny. Jej mąż Karenin, najbliżsi krewni i przyjaciele przechodzą jedno za drugim, by okazać zmarłej szacunek - szacunek, który tak niewielu z nich okazywało w trudnym czasie pod koniec jej życia. Pogrążony w żalu Wronski wspomina czasy, gdy Anna jeszcze żyła. Wyobraża sobie jej twarz: szczęśliwej kobiety patrzącej z dumą i miłością na syna Sieriożę. W sennym koszmarze Wronski widzi, jak pociąg rozpędza się coraz bardziej...

Akt I

Anna przybywa ze służącą na główny dworzec w Moskwie. Na dworcu jest hrabia Wronski, który wyszedł po matkę. Z Anną wita się jej brat Stiwa i jego żona Dolly. Oczy Anny i Wronskiego spotykają się w magicznej chwili, która zmieni ich życie. Czas się zatrzymuje. W tym samym momencie wszystkich przeraża tragiczny wypadek. Pociąg gwałtownie rusza, miażdżąc pod kołami mężczyznę. Omen ten odciska się w pamięci Anny.

Tego samego wieczoru w domu arystokratycznej rodziny Szczerbackich, zakochany w ich córce Konstanty Lewin oświadcza się Kitty. Jednak ona jest beznadziejnie zakochana we Wronskim i uprzejmie odmawia.

Trochę później na przyjęciu zjawia się Anna. Jako młoda, piękna arystokratka ze stolicy, natychmiast znajduje się w centrum uwagi. Podziwia ją również Kitty, ale gdy Wronski odwraca się od niej, by zatańczyć z Anną, Kitty jest zdruzgotana. Anna przyciąga uwagę moskiewskiej arystokracji, ale czuje się zdezorientowana i niepewna wobec tego nagłego zauroczenia. Sprawiła przykrość Kitty, poddała się uczuciom i skompromitowała swoją pozycję społeczną w kołach arystokratycznych. Postanawia więc zostawić Wronskiego i wrócić do Sankt Petersburga.

Zdając sobie sprawę, że ukochana wyjeżdża, Wronski zakrada się do pociągu. Wciąż zrozpaczona, Anna wysiada na stacji Bołogoje, na której szaleje burza śnieżna. Ze śnieżycy wyłania się Wronski. Anna jest przestraszona, ale jednocześnie pojmuje ogrom ich miłości.

Na spotkanie Anny na petersburski dworzec wychodzi jej mąż, beznamiętny urzędnik Aleksiej Karenin. Zostaje mu przedstawiony Wronski. Mężczyźni witają się z dystansem. W domu Anna spotyka się z synem, co uświadamia jej zauroczenie Wronskim i przysięgę wierności złożoną Kareninowi.

Tego samego wieczoru zostaje zaproszona na ekskluzywne przyjęcie do Betsy, księżnej Twerskiej. Annie i Wronskiemu nie udaje się ukryć uczuć. Kiedy pojawia się Aleksiej Karenin, widzi ich nieskrywane zaloty i żąda powrotu żony do domu. Anna odmawia, a on opuszcza przyjęcie zmieszany. Karenin odczuwa bezsilność, do której nie jest przyzwyczajony. Po powrocie do domu Anna zachowuje się, jak by nic się nie stało. Karenin spotyka ją i ostrzega, lecz Anna ma wrażenie, że wszystko i tak już stracone.

W sennych wizjach Wronski widzi tylko Annę. Jego jedynym pragnieniem jest znów ją zobaczyć. Wspomina wszystkie ich spotkania i obraz martwego mężczyzny na dworcu, który tak przeraził Annę podczas ich pierwszego spotkania. Wronski budzi się ze snu i odkrywa, że przybyła Anna. Ich miłość jest jak przerażający, lecz zaczarowany sen o szczęściu; namiętne uczucie Anny zatruwa niepewność i wstyd.

Akt II

Car, arystokracja i burżuazja spotykają się na wyścigach. Wśród oficerów biorących udział w wyścigach jest hrabia Wronski. Wszystkie oczy zwrócone są na jeźdźców. Anna pilnie śledzi poczynania Wronskiego. Nagle jego koń przewraca się. W Annie górę biorą uczucia, usiłuje przepchnąć się przez tłum do Wronskiego. Tego już za wiele dla Karenina, który rozkazuje jej opuścić wraz z nim wyścigi. Anna uświadamia sobie, że nie może dłużej żyć z człowiekiem, którego nie kocha, że musi opuścić męża.

Karenin martwi się, jak ta sytuacja wpłynie na jego pozycję społeczną. Zastanawia się nad wyzwaniem Wronskiego na pojedynek, ale jak urzędnik może konkurować z oficerem? Jest bezsilny wobec miłości żony. Nie mogąc dłużej znieść życia w kłamstwie, Anna odwiedza Wronskiego, który zapewnia ją o swojej miłości i namawia by opuściła Karenina; ona jednak nie może znieść myśli o utracie syna. Czuje się, jakby była na skraju przepaści i w końcu pada bez sił.

Anna jest tak chora, że wszyscy obawiają się o jej życie. W malignie widzi zarówno Karenina, jak i Wronskiego jako swego męża. Obaj walczą o jej miłość i dławią jej duszę. W sennym koszmarze jest rozdarta między silnym uczuciem do Wronskiego a swoją pozycją społeczną, mężem i synem. Gdy się budzi, u jej boku stoi Karenin. Prosi go o przebaczenie, a on zgadza się przyjąć ją z powrotem i zapomnieć o tym, co było. Anna odwraca się od Wronskiego i oświadcza, że ich romans musi się skończyć.

Wronski jest zrozpaczony. Ten zdobywca wielu niewieścich serc zakochał się jak nigdy przedtem - w kobiecie, której nie może mieć. Wszystko wydaje się stracone i Wronski nie widzi innego wyjścia, niż samobójstwo.

Wracającą do zdrowia Annę odwiedza Betsy. Opowiada jej, jak Wronski usiłował odebrać sobie życie. Anna jest zrozpaczona i uświadamia sobie, że nie może żyć bez ukochanego. Świadoma konsekwencji opuszcza męża i syna.

Kochankowie postanawiają opuścić Sankt Petersburg. Wyjeżdżają do Włoch, gdzie Anna odzyskuje chęć do życia i przez jakiś czas czuje się szczęśliwa. Wspomnienia wydają się jej teraz odległym i gorzkim snem. Jednak mimo szczęścia odczuwa bolesny brak syna. Ta tęsknota sprowadza ją w końcu z powrotem do Rosji.

Anna potajemnie zjawia się w domu Karenina. Spotkanie z synem jest pełne czułości, ale i rozpaczy. Karenin odkrywa obecność żony i wyprasza ją z domu. Anna zdaje sobie sprawę, że na zawsze utraciła syna.

Rozpacz z powody rozstania z synem kładzie się cieniem na jej stosunkach z Wronskim. Anna proponuje wieczór w operze, ale Wronski próbuje ją zniechęcić. Świadoma, że rzuciła wyzwanie normom uznawanym przez arystokrację, idzie więc bez niego. W teatrze zgromadziła się cała elita Sankt Petersburga. Wszystkie lornetki kierują się na przybyłą do opery Annę. Dostrzega, że arystokracja odwróciła się od niej, że straciła swoją pozycję w towarzystwie. Już jej nie podziwiają, odrzucają ją. Anna opuszcza operę, przygnębiona kłamstwami i oszustwami, które doprowadziły ją do upadku.

Szuka pociechy u Wronskiego, ale czuje, że jego uczucia uległy zmianie, że traci jedyną miłość w swoim życiu. Zniesie towarzyską separację, jednak utrata syna i miłości Wronskiego jest nie do zniesienia. Kiedy Wronski zostawia ją na chwilę, Anna ze szczegółami przypomina sobie wypadek na dworcu. Już wie jak położyć kres swemu smutkowi i nieszczęściu. Burza śnieżna jest odzwierciedleniem wielkich emocji targających delikatną duszą Anny. Z daleka zbliża się pociąg i w ostatnim wspomnieniu Anna widzi przed sobą Wronskiego. Anna idzie w stronę światła, które niesie jej wieczną ciemność...