|
|
JAKOB LENZ
Wolfgang Rihm
Opera kameralna w jednym akcie Premiera obecnej produkcji: 7 maja 2011 Libretto: Michael Fröhling wg opowiadania Georga Büchnera Lenz Oryginalna wersja językowa z polskimi napisami
czas trwania spektaklu: 1 godz. 20 min., bez przerwy
Dyrygent: Wojciech Michniewski Reżyseria: Natalia Korczakowska Scenografia i kostiumy: Anna Met Choreografia: Tomasz Wygoda Reżyseria świateł i wideo: Wojciech Puś Przygotowanie językowe i muzyczne zespołu wokalnego: Marcin Kozieł
Koprodukcja z Teatrem Narodowym
Orkiestra Opery Narodowej

Afisz
obsada:
Soliści: Lenz - Holger Falk Oberlin - Jacek Janiszewski Kaufmann - Daniel Kirch Czerwony Kapturek/Friderike - Kamila Kułakowska Jurij Gagarin - Magdalena Molendowska Napoleon Bonaparte - Agnieszka Bajer Kaliban - Małgorzata Godlewska Jezus Chrystus - Leszek Solarski Johann Wolfgang Goethe - Piotr Wołosz Aktorzy: Ojciec - Krzysztof Wakuliński Oberlinowa - Dorota Landowska Dzieci Tancerka - Anita Wach
Opera Wolfganga Rihma to przejmujące studium szaleństwa. Jakob M.R. Lenz, autentyczny dramatopisarz i poeta okresu „burzy i naporu”, cierpiał na schizofrenię. Ciężko przeżył brutalne zerwanie stosunków przez uwielbianego Goethego, z którym przez wiele lat łączyła go duchowa i artystyczna przyjaźń. Ostatecznym ciosem była wiadomość o śmierci siostry Goethego, sojuszniczki poety. Akcja opery rozgrywa się podczas osiemnastodniowego pobytu Lenza w domu pastora Oberlina, który razem z przyjacielem Kaufmannem ma uleczyć jego umysł. Ale terapeutyczne rozmowy w domu pastora stają się coraz dziwniejsze. Lenz pogrąża się stopniowo w świecie własnej udręki. Jego umysł jest napięty do granic; obcuje z głosami i widmami rzeczywistych osób. Wkrótce rozmowy zastępuje kaftan bezpieczeństwa. Reżyserka przedstawienia Natalia Korczakowska uważa, że schizofrenia głównego bohatera jest metaforą pewnej ułomności umysłowej, którą nosi w sobie każdy człowiek. Spektakl jest opowieścią o popadaniu w obłęd, próbą sportretowania stanu, gdy człowiek balansuje jeszcze na granicy normalności, szukając pomocy. Nikt jednak nie jest w stanie mu jej udzielić.
TERYTORIA. Cykl spotkań z muzyką współczesną. Spotkań, w których próbujemy odnaleźć i nakreślić nowe oblicze opery. Gatunku, który zmienia dziś swoją definicję, podbijając nowe terytoria, kreśląc odmienne sensy, proponując nową estetykę. W cyklu prezentujemy najważniejsze dzieła muzyki współczesnej równolegle z debiutami polskich kompozytorów, utwory zupełnie nieznane z klasyką awangardy, zestawiamy debiuty polskich reżyserów z czołówką inscenizatorów europejskich. Opera żyje, ma się dobrze i łypie do nas cybernetycznym okiem Feniksa.
Uwaga! W ostatnim obrazie spektaklu wykorzystany zostanie efekt stroboskopowy (światło pulsujące z dużą częstotliwością). Osoby wrażliwe na ten rodzaj oświetlenia prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności.
Projekt plakatu: Kobas Laksa/Basia Bańda Fot. Krzysztof Bieliński
Partner Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:
Patroni medialni Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:
Streszczenie spektaklu
Obraz I Lenz rozmawia z Duchem Natury. Czuje, że on jest przyczyną wszystkiego, że jest też w nim samym. Prosi go o darowanie mu życia, o czas, a potem obiecuje mu wolność. Słyszy też inne głosy, których nie potrafi zdefiniować. Wpada w ekstatyczne uniesienie. Rzuca się do wody, szukając w niej otrzeźwienia. Obraz II Oberlin, pastor alzackiej wioski Waldbach, znajduje Lenza w wodzie. Przywołuje go do rzeczywistości i zabiera do swojego domu. Poznaje w nim młodego niemieckiego poetę. Lenz mówi mu, że przysłał go ich wspólny przyjaciel, Kaufmann. Lenz jest w rozpaczy. Oberlin próbuje go uspokoić. Przebiera go i kładzie do łóżka. Obraz III Lenz leży w łóżku w domu Oberlina, boi się nocy. Rozmawia z Jezusem Chrystusem. Skarży mu się na pragnienie, tęsknotę za „świętą, jedyną, boską” kobietą, Fryderyką, której obrazu nie potrafi przywołać. Ponownie słyszy Głosy. Tym razem przybierają one kształt realnych postaci. Obok Jezusa widzi Gagarina, Czerwonego Kapturka, Napoleona, Kalibana i Goethego. Głosy umierają z pragnienia idą do wody. Lenz je przepędza. Obraz IV Oberlin raz jeszcze odnajduje Lenza w wodzie. Chce go wyleczyć, wprowadzić w normalne życie. Spacer z Oberlinem działa na Lenza kojąco. Widzą prostych ludzi pracujących w polu, między innymi Oberlinową z dziećmi. Obraz V Lenz pyta Oberlina, czy może wygłosić kazanie. Mówi, że studiował teologię. Oberlin, zauroczony, pozwala mu. Lenz długo stoi przed ludźmi milcząc, wreszcie zaczyna piękną, ale trudną mowę o miłości do Boga. W natchnionej wizji spływa na niego „boskie światło”. Odnajduje swoje powołanie, swoją „charismę”. Obraz VI Lenz, w domu Oberlina, majaczy. Okaleczył się. Oberlinowa, pełna lęku, zakłada mu opatrunek. Lenz zasypia. Oberlin zostaje przy łóżku Lenza. Wchodzi Kaufmann, wyrywa go z zapatrzenia. Oberlin zostawia ich samych. Kaufmann próbuje skontaktować się z Lenzem – pyta go o pracę, wie, że jest ona dla niego wszystkim. Rozmawiają o estetyce. Kaufmann jest idealistą, chce od sztuki przede wszystkim piękna. Lenz, realista, domaga się „we wszystkim życia”. Kaufmann widzi, że stan Lenza pogorszył się. Mówi, że ojciec wzywa go do powrotu do domu. Wraca Oberlin i staje po stronie Kaufmanna. Lenz, roztrzęsiony, wybiega z domu. Obraz VII Lenz na łonie natury, próbuje pracować. Znów odzywają się Głosy i przypominają mu o utraconej Fryderyce. Obraz VIII Noc w domu Oberlina. Lenz wchodzi do sypialni Oberlinów. Pyta o kobietę, którą kochał, pyta, co się z nią stało. Pogrąża się we wspomnieniu o niej. Oberlinowa wpada w panikę, próbuje odciągnąć męża od Lenza. Oberlin zostaje z chorym. Lenz mówi, że chce odejść z ich domu. Oberlin próbuje go zatrzymać. Obraz IX Lenz i Głosy. Jeden z Głosów, jest głosem Fryderyki. Obraz X Lenz próbuje wskrzesić martwą dziewczynkę, którą bierze za Fryderykę. Po nieudanej próbie, krzyczy: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”. Lenz staje się ateistą. Obraz XI Lenz w rozpaczy, bluźni. Głosy osaczają go. Próbuje popełnić samobójstwo. Obraz XII Kaufmann niesie nieprzytomnego Lenza do domu Oberlina. Boi się szaleństwa, odnajduje w sobie potencjał choroby. Wchodzi Oberlin, próbuje przywrócić Lenza do przytomności, widzi, że Lenz ma rękę wyłamaną w barku. Zamyka drzwi do pokoju, żeby chronić swoją rodzinę przed Lenzem, który majaczy, mówi, że jest mordercą. Lenz prosi, żeby Oberlin go zbił. Oberlin całuje go w usta. Lenz z niego szydzi. Oberlin nastawia mu rękę. Próbują z Kaufmannem zmusić go do wyjazdu. Lenz mówi o swojej chorobie tak, jakby był jej w pełni świadomy. Głosy śpiewają za niego, on tylko porusza ustami: „Czy nigdy już nie nastanie noc?”. Obraz XIII Robi się widno. Oberlin jest przepełniony lękiem i w rozpaczy czuje, że przegrał z chorobą Lenza. Kaufmann namawia go, żeby zostawił Lenza. Twierdzi, że nie mogą mu pomóc. Oberlin odchodzi z Kaufmannem. Lenz powtarza w pasji słowo „konsekwentny”. Ma wizję Ducha Natury, przed którym drżał w pierwszym obrazie.
|