|
|
TRAVIATA
Giuseppe Verdi
Opera w trzech aktach Libretto: Francesco Maria Piave wg Damy kameliowej Aleksandra Dumas (syna) Prapremiera: Gran Teatro La Fenice, Wenecja, 6 marca 1853 Premiera polska: Teatr Wielki, Warszawa, 27 kwietnia 1856 Premiera obecnej realizacji: 25 lutego 2010 Oryginalna wersja językowa z polskimi napisami
czas trwania spektaklu: 3 godz. 5 min., w tym: 2 przerwy
Dyrygent: Carlo Montanaro Reżyseria: Mariusz Treliński Scenografia: Boris Kudlička Kostiumy: Gosia Baczyńska, Tomasz Ossoliński Choreografia: Tomasz Wygoda Przygotowanie chóru: Bogdan Gola Reżyseria oświetlenia: Marc Heinz Dramaturg: Piotr Gruszczyński Wideo: Darek Błaszczyk / Cókierek Stylizacja fryzur: Robert Kupisz Make-up: Gonia Wielocha
Soliści, Chór i Orkiestra Opery Narodowej oraz tancerze
Zobacz wywiad Mariusza Trelińskiego dla "Polityki"
Zobacz wywiad Mariusza Trelińskiego dla "Gazety Wyborczej"
Rozmowa z Aleksandrą Kurzak (Jacek Marczyński, "Rzeczpospolita")
obsada:
Violetta Valéry - Aleksandra Kurzak Flora Bervoix - Anna Lubańska Annina - Małgorzata Pańko Alfredo Germont - Arnold Rutkowski Giorgio Germont - Artur Ruciński Gaston de Letorieres - Borys Ławreniw Baron Douphol - Zbigniew Macias Markiz D'Obigny - Czesław Gałka Doktor Grenvil - Remigiusz Łukomski Giuseppe - David Beucher Posłaniec - Jacek Kostoń
Lepiej jest spłonąć niż wyblaknąć Kurt Cobain
Ta najsłynniejsza opera Verdiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego osiąga absolutną pełnię artystyczną: związek między muzyką, teatrem a życiem zdaje się zacieśniać bardziej niż kiedykolwiek. To, co widzimy na scenie, gdzieś już widzieliśmy: w telewizji, kinie, kolorowych magazynach, na portalach internetowych poświęconych życiu gwiazd. Tylko że widowisko Trelińskiego jest nieprawdopodobnie atrakcyjne, na miarę współczesnego show do potęgi n-tej. Traviata według Piave, autora libretta, to luksusowa paryska kurtyzana, która się zakochała. Traviata według Trelińskiego to pewna siebie, realizująca się artystka, właścicielka ekskluzywnego klubu nocnego. Traviata umiera, ale show trwa, bo na prawdziwą miłość i nieuchronną śmierć w świecie blichtru nie ma miejsca.
Pełny tekst libretta w polskim tłumaczeniu dostępny w programie do spektaklu.
Projekt plakatu: Adam Żebrowski Fot. Krzysztof Bieliński
Sponsorzy premiery:
Partner Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:
Patroni medialni Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:
STRESZCZENIE
Paryż, miasto zabawy, pępek świata. W nim Violetta – królowa życia. Oddana swojej zasadzie, że najważniejsza jest wolność. Nie chce kochać, bo miłość oznacza jej utratę. Jest protegowaną możnego Douphola, gwiazdą kabaretu, najmodniejszego miejsca w mieście. Tu trafia Alfredo, który wyrwał się z rodzinnej prowincji. Oszołomiony, natychmiast zakochuje się w Violetcie. W świecie, w którym nikt już nie pamięta o monogamii, jego szczere uczucie wydaje się właściwie groteskowe, naiwne. Alfredo wznosi płomienny toast na cześć jedynej prawdziwej miłości. Violetta natomiast przyłącza się do pochwały zabawy, ale atak śmiertelnej choroby powoduje, że upada na oczach wszystkich. Szok − to nie jest miejsce do umierania, tu można najwyżej bawić się śmiercią. Alfredo szczerze przejęty stanem Violetty opiekuje się nią, oświadcza się jej, mówi o swoim uczuciu. Violetta broni się przed miłością, ale...
Ucieczka przed miastem, przed targowiskiem próżności. Violetta i Alfredo w luksusowej willi. Minęły trzy miesiące od wyjazdu z Paryża. Alfredo bardzo się zmienił, przywykł do wystawnego życia, stracił prowincjonalną pokorę. Od Anniny, służącej Violetty, dowiaduje się, że jego kochanka wyprzedaje majątek, by pokryć koszty ich ekskluzywnych wakacji od życia. Alfredo zdaje sobie sprawę, że sam stał się utrzymankiem. Wyjeżdża do Paryża, by zapobiec rujnowaniu się kochanki, tymczasem u Violetty pojawia się Germont – ojciec Alfreda, kategorycznie przeciwny związkowi syna z prostytutką. Bezwzględnie domaga się, by Violetta zrezygnowała z Alfreda, ich związek zagraża bowiem korzystnemu małżeństwu jego córki. Violetta, która spodziewała się kary za swoje nagłe szczęście, zgadza się. Nieszczęśliwa natychmiast jedzie do Paryża. Pisze pożegnalny list – kochanek ma uwierzyć w jej niewierność i znienawidzić ją. Alfredo wraca na wieś, nie zastaje Violetty, zastaje za to list i ojca. Germont namawia syna do powrotu. Jednak ten chce natychmiast odnaleźć Violettę i pomścić jej zdradę.
W Paryżu trwa karnawał, czas masek i przebrań. Ale dla Violetty to już nie to samo miasto. Paryż stał się przerażający. Zamienił się w arenę, na której Violetta popełni rodzaj publicznego samobójstwa. Cyganki, które wróżą miłość, są dla niej znakiem nieuchronności przeznaczenia. Matadorzy to wyrafinowani, perwersyjni zabójcy. Violetta przerywa swój występ. W tym samym momencie zjawia się Alfredo, który gra w karty o duże pieniądze, a naprawdę o Violettę, licząc, że powrócą razem na wieś, że spłaci niechciany dług utrzymanka. Violetta, wierna danemu słowu, zniechęca ukochanego, kłamiąc, że pozostaje wierna Doupholowi. Alfredo zdeterminowany i zazdrosny, hańbi ją publicznie rzucając w nią pieniędzmi. Jego gwałtowny gest robi wrażenie nawet na zblazowanym towarzystwie.
Pustka, samotność. Opuszczonej i rozgorączkowanej Violetcie nie zostało już nic poza umieraniem. Słyszy wyrok lekarza – jeszcze tylko kilka godzin życia. W jej głowie jak mantra powracają słowa listu Germonta, w którym prosi o przebaczenie i zapowiada przyjazd swój i Alfreda. Krótkie „za późno“ świadczy o gorączkowym powrocie świadomości Violetty. Mimo końca złudzeń, jej ostatnie chwile przypominają film o szczęśliwej miłości, w którym Violetta chciałaby żyć, Alfredo zrobiłby wszystko, by wymazać krzywdę, a Germont, by uzyskać wybaczenie. Ale przecież jest za późno. Violetta umiera.
|