Ostatnio: cz.
19:00
28 marca 2013
TURANDOT
Giacomo Puccini

Dramma lirico w trzech aktach (pięciu obrazach)
Operę ukończył Franco Alfano
Libretto: Giuseppe Adami i Renato Simoni wg Carla Gozziego
Prapremiera: Mediolan, Teatro alla Scala, 26 kwietnia 1926
Premiera polska: Warszawa, Teatr Wielki, 15 grudnia 1932
Premiera obecnej realizacji: 17 kwietnia 2011
Oryginalna wersja językowa z polskimi napisami 

 

czas trwania spektaklu: 3 godz. 10 min., w tym: 2 przerwy

 
Dyrygent: Carlo Montanaro
Reżyseria: Mariusz Treliński
Scenografia: Boris Kudlička
Kostiumy: Magdalena Musiał
Choreografia: Tomasz Wygoda
Reżyseria świateł: Marc Heinz
Przygotowanie Chóru: Bogdan Gola
Dramaturg: Piotr Gruszczyński
Projekty charakteryzacji i fryzur: Waldemar Pokromski
Przygotowanie chóru chłopięcego: Danuta Chmurska
Projekcje wideo: Bartek Macias


Fot. Krzysztof Bieliński
Projekt plakatu: Adam Żebrowski, fot. Łukasz Murgrabia

Soliści, Chór i Orkiestra Opery Narodowej, Chór chłopięcy,
tancerki, mimowie i statyści


Koprodukcja z Teatro Comunale di Bologna

Afisz

Ogród Udręczeń, nie gorszy niż ten u Octave’a Mirbeau, gdzie trwoga, pożądanie i ekstaza wyrażają się transowym śpiewem – taka jest ostatnia opera Pucciniego. Turandot zachowała coś z perfidii weneckich masek (wszak zrodziła się fabularnie w Wenecji pod piórem Gozziego) i z hieratycznej ceremonialności mandaryńskich Chin. Lecz pod spodem buzuje ogień. Namiętność i pogarda okrutnej księżniczki Turandot, ślepa fascynacja Kalafa i miłosna ofiarność niewolnicy Liù toczą w onirycznej scenerii Wschodu nekrofilską szermierkę na zatrute sztylety, jakiej nie zna żadne inne dzieło operowe. Już od roku na scenę Teatru Wielkiego - Opery Narodowej powraca ten tajemniczy dramat, przetworzenie poczucia winy jego twórcy. Bo miłość Pucciniego do zazdrosnej żony też ocaliło samobójstwo pokornej dziewczyny, służącej: utajony w muzyce cień śmierci nie jest przywidzeniem.


Pełny tekst libretta w polskim tłumaczeniu dostępny w programie do spektaklu.

Sponsor premiery:

Partnerzy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:

                                                                                                    

 


Patroni medialni Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:

STRESZCZENIE

AKT I

Za chwilę się rozstaną: ona odejdzie, nie dając mu żadnej szansy ani nadziei. Kalaf zostaje sam. Zaczyna wewnętrzną, oniryczną wędrówkę, w której próbuje zrozumieć swoją sytuację i pokonać własne lęki.
Tajemniczy Mandaryn ogłasza reguły gry: Turandot poślubi ten, kto odgadnie jej trzy zagadki. Kto nie poda rozwiązania – zginie. Rozpoczynają się przygotowania do egzekucji. Mieszkańcy sennego miasta zaczynają swój ceremoniał, w którym mieszają się ich skrajne żądze: od krwiożerczości do litości nad Kalafem.
Niespodziewanie pojawia się dawno niewidziany ojciec, którym opiekuje się łagodna, troskliwa Liù, niepokojąco podobna do wybranki Kalafa. Kalaf i jego ojciec są wygnańcami na dziwnym terytorium określonym przez Turandot. Zakochana w Kalafie Liù gotowa jest na każde poświęcenie, tylko dlatego, że kiedyś ten obdarzył ją uśmiechem.
Tymczasem rytuał egzekucji nabiera tempa. Jego zwieńczeniem będzie długo oczekiwane pojawienie się Turandot. Wśród nawoływań tłumów o łaskę dla skazanego Kalaf przeklina Turandot. Zaczyna rozumieć, że olśniewająca ceremonia śmierci dotyczy przede wszystkim jego samego. Kiedy zobaczy Turandot wydającą na niego wyrok, ostatecznie straci dla niej głowę.
Wiedziony śmiertelnym pożądaniem Kalaf myśli tylko o niej. Wbrew woli ojca, wbrew błaganiom Liù i ostrzeżeniom trzech transwestytów, Pinga, Ponga i Panga, chce się z nią zmierzyć. Ci bezpiecznie zakamuflowani niemęscy mężczyźni zapewniają go, że Turandot nie jest nikim nadzwyczajnym. Jej splendor jest urojeniem pożądania. Ktoś taki jak Turandot tak naprawdę nie istnieje. Kalaf mimo to wchodzi w śmiertelną grę. Czeka go kabaret groźnych zagadek – La Luna. Widma ściętych mężczyzn namawiają go do zmierzenia się z Turandot. Mimo przestróg, złowrogich proroctw oraz łez Liù i ojca Kalaf decyduje się rozwiązywać zagadki.

AKT II

Senna wędrówka Kalafa trwa. Mistrzowie ceremonii Ping, Pang i Pong leniwie przygotowują się na różne warianty zdarzeń. Szykują jednocześnie i grób, i ślub Kalafa. Chcieliby, żeby pasmo śmierci zostało wreszcie przerwane. Debatują o ukrytym pożądaniu Turandot, która na pewno instynktownie od dawna pragnie związku z mężczyzną. Chcieliby wrócić do swojego dawnego życia, tymczasem jednak muszą współorganizować śmiertelny proceder, mimo że skazańcy budzą ich najczulsze uczucia. Ich emocje balansują między współczuciem a krwiożerczością, jak cały świat Turandot.
Po ich odejściu zaczyna się samotna wędrówka Kalafa. Najpierw pojawia się na niej mała dziewczynka – mała dziewczynka, której zrobiono coś złego. Potem Cesarz, pan niebios, ojciec Turandot, bezsilny starzec, próbuje powstrzymać kolejną ofiarę. Nie chce więcej krwi. Ale książę musi podjąć próbę.
I wtedy pojawia się Turandot. Mówi językiem zagadek. Może nie umie inaczej. Mówi o gwałcie, jakiego niegdyś mężczyzna dokonał w jej królestwie. I o zemście, jaką odtąd poprzysięgła wszystkim mężczyznom. Dlatego zadaje zagadki.

Czym jest to, co nie gaśnie? – To nadzieja.
Czym jest to, co krąży we mnie? – To krew.
Kim jest ta, która tak cierpi? – To ty, Turandot.

Trzy zagadki to trzy etapy rozpoznania stanu Turandot. Kalaf empatycznie odgaduje wszystkie trzy, udzielając właściwych odpowiedzi na poetycko sformułowane pytania. Ale mimo zwycięstwa Turandot nadal nie chce mu ulec. Przekreśla zasady konkursu. Kalaf pragnie Turandot kochającej, a nie przymuszonej do związku. Zadaje więc swoją zagadkę, pytając o własne imię i po raz kolejny kładzie na szali swoje życie.

AKT III

Turandot straciła kontrolę nad sobą i nad sytuacją. Nie śpi nikt. Kalaf jest pewien zwycięstwa. Ping, Pang i Pong próbują go przekupić, by zrezygnował z wygranej. Kastrująca moc Turandot zagraża już nie tylko zakochanym mężczyznom. Ale Kalaf odrzuca pokusy, chce zdobyć wszystko albo nic.

Ojciec Kalafa oraz Liù zostają pojmani. W obecności Turandot i Kalafa Liù jest torturowana, ale nie wydaje imienia Kalafa – mężczyzny, którego kocha. Przeciwnie, ofiaruje mu swoje życie. Popełni samobójstwo w imię miłości, przenosząc swoje uczucie na Turandot. Wszyscy czują wagę tej ofiary i dostrzegają nowe oblicze miłości pełnej poświęcenia.

Wreszcie dochodzi do spotkania Kalafa i Turandot. Ona powraca. Nadal nie chce mu ulec, mimo że jej lodowata istota coraz bardziej topnieje. Gotowość do przyjęcia miłości traktuje jako hańbę, jako poddanie. Nawet wschodzące słońce, które przełamuje księżycowy chłód miasta, nie uspokaja jej. W końcu Kalaf wyjawia swoje imię. Wraz z tajemnicą Kalaf składa w ofierze swoje życie. Mimo że zwycięstwo jest w jej ręku, szczęśliwa ogłasza światu jego imię – to Miłość.


Pobierz Flash Player, aby zobaczyć film.