PREMIERY SEZONU 2010/11
Balet w trzech aktach
Muzyka SIERGIEJ PROKOFIEW
Choreografia SIR FREDERICK ASHTON
Inscenizacja, reżyseria i nadzór nad realizacją WENDY ELLIS SOMES
Dyrygent TADEUSZ KOZŁOWSKI
Scenografia i kostiumy TOER VAN SCHAYK
Światła MARK JONATHAN
Asystentka choreografa MALIN THOORS
Realizacja projektu świateł STANISŁAW ZIĘBA
Premiera: 27 XI 2010
Znana baśń Charlesa Perraulta o Kopciuszku, złej macosze, jej kapryśnych córkach, dobrej wróżce i zakochanym księciu dawno już nie gościła na warszawskiej scenie. Postanowiliśmy sięgnąć do popularnego baletu Siergieja Prokofiewa w najsłynniejszej inscenizacji wielkiego angielskiego choreografa Sir Fredericka Ashtona – wysmakowanej teatralnie, pełnej wdzięku i humoru, przystępnej dla najszerszej widowni, również dziecięcej. Ta decyzja ucieszy zapewne tych wszystkich, którzy przez całe lata oklaskiwali na naszej scenie inny znakomity spektakl Fredericka Ashtona, niezapomnianą Córkę źle strzeżoną. Choreografię nieżyjącego już brytyjskiego klasyka zrealizuje z Polskim Baletem Narodowym brytyjska baletmistrzyni Wendy Ellis-Somes, niegdyś jedna z czołowych solistek Royal Ballet w Londynie, a dziś spadkobierczyni praw do wystawiania Ashtonowskiego Kopciuszka na scenach świata. Scenografem warszawskiej premiery będzie znany holenderski artysta Toer van Schayk. [pch]
„Żadna baśń nie ukazuje z taką wyrazistością męczarni małego dziecka doznawanych w rywalizacji między rodzeństwem. Przyrodnie siostry zepchnęły bohaterkę z należnego jej miejsca w rodzinie i poniżyły, macocha poświęca jej dobro dla korzyści własnych córek. Dziewczynkę zmusza się do wykonywania najniższych posług i choć wywiązuje się ona z tych zadań w pełni, nie znajduje żadnego uznania – przeciwnie, wymagania są coraz większe. Tak właśnie czuje się dziecko, gdy przeżywa niedole związane z rywalizacją między rodzeństwem. (…) Dlatego w jego odczuciu baśń o Kopciuszku zawiera tyle wewnętrznej prawdy, i pod wpływem baśni zaczyna wierzyć, że wyzwoli się kiedyś ze swej sytuacji i ostatecznie odniesie zwycięstwo. Tryumf bohaterki budzi w nim nadzieje co do własnej przyszłości – nadzieje, które wyolbrzymione tu na sposób baśniowy, zdolne są przeważyć rozpacz dziecka wywoływaną przez jego klęski w rywalizacji”. [Bruno Bettelheim Cinderella]
czas trwania: 3:10
SPEKTAKLE:
27, 28 XI / 5, 17, 18, 21, 22 (x 2), 23 (x 2) XII
III Warsztat choreograficzny
Nowe prace młodych choreografów
Muzyka różnych kompozytorów (z nagrania)
Premiera: 21 I 2011
Scena Kameralna
Projekt tzw. workshopów, czyli dorocznych warsztatów choreograficznych, wprowadził do Teatru Wielkiego Krzysztof Pastor, dyrektor Polskiego Baletu Narodowego. Przyświeca mu idea stworzenia polskim tancerzom szansy debiutów choreograficznych, ale także wyzwolenia inicjatywy twórczej i organizacyjnej artystów baletu, którzy dostają tu wolną rękę w sprawie koncepcji, przygotowania, zorganizowania i promowania ich warsztatowego wieczoru baletowego własnymi siłami, przy niezbędnej pomocy technicznej teatru. Już dwa pierwsze warsztaty Polskiego Baletu Narodowego w latach 2009 i 2010 zaowocowały m.in. ciekawymi propozycjami choreograficznymi Roberta Bondary i Jacka Tyskiego. Balet When You End and I Begin... Roberta Bondary z 2009 roku do muzyki Pawła Szymańskiego został włączony już do kameralnego repertuaru zespołu, a Jacek Tyski otrzymał w 2010 roku możliwość przygotowania swojej nowej choreografii W poszukiwaniu kolorów do muzyki Grażyny Bacewicz. Obie prace młodych warszawskich choreografów znalazły się teraz w programie wieczoru kameralnego Polskiego Baletu Narodowego pt. Alpha i inne. [pch]
„Warsztaty są nieodłącznym elementem rozwoju artystycznego każdej porządnej szkoły baletowej i każdego przyzwoitego teatru tańca na świecie. Pełnią rolę dwojaką: po pierwsze dają okazję zapoznania się z najnowszymi pracami uzdolnionych choreografów, po drugie, rzucają snop światła na młodych, nieznanych jeszcze tancerzy, którzy w tego rodzaju autorskich przedsięwzięciach mają szanse ukazać swoje największe atuty. Warsztaty Pastora dają twórcom jeszcze szersze pole do popisu. Członkowie zespołu baletowego próbują się zmierzyć z traktowaną dotąd po macoszemu dziedziną zarządzania – organizacją pracy artystycznej, kierownictwem produkcji, reklamą i promocją. Sami redagują programy, robią zdjęcia, koordynują sprzedaż biletów i dystrybucję zaproszeń, projektują kostiumy i scenografię, utrzymują porządek na scenie i za kulisami jako inspicjenci. (…) Dobrze, że tancerze Polskiego Baletu Narodowego mają energię i zapał, żeby wciąż się uczyć, eksperymentować i dzielić swymi doświadczeniami z resztą zespołu”. [Dorota Kozińska „Ruch Muzyczny”]
czas trwania: ca 2:00
SPEKTAKLE:
21, 23, 25 I
Balet Krzysztofa Pastora w 3 częściach
Muzyka HENRYK MIKOŁAJ GÓRECKI
Inscenizacja i choreografia KRZYSZTOF PASTOR
Dyrygent WOJCIECH MICHNIEWSKI
Przygotowanie chóru BOGDAN GOLA
Dramaturg DANIEL PRZASTEK
Aranżacja przestrzeni i projekt świateł BERT DALHUYSEN
Kostiumy YUMIKO TAKESHIMA
Projekcje MIGUEL NIETO
Asystent choreografa STEVEN ETIENNE
Prapremiera: 27 III 2011
Po pierwszych sezonach Polskiego Baletu Narodowego, podczas których wystawione zostały trzy balety Krzysztofa Pastora (Tristan, Kurt Weill, In Light and Shadow), zrealizowane wcześniej za granicą, przyszedł czas na jego realizację zaplanowaną specjalnie dla warszawskiego zespołu. Nowa praca będzie wynikiem potrzeby wypowiedzenia się na tematy bliskie choreografowi – zawsze nurtujące go tematy polskie. Inspiracją są wydarzenia historyczne przedstawiane już wielokrotnie przez różnych polskich twórców; ale także polska muzyka współczesna, która potrafi bardzo intensywnie przekazywać emocje związane z tymi wydarzeniami. Praca z muzyką, która nie była pierwotnie komponowana dla baletu, ale wnosi do sztuki elementy nowatorskie, skłania do poszukiwania nowych form choreograficznych i środków wyrazu, jest jednym z elementów filozofii programowej odnowionego Polskiego Baletu Narodowego. Krzysztof Pastor stworzył już w przeszłości balet z muzyką III Symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego – najpierw w Warszawie z Baletem Teatru Wielkiego (1994), a następnie w nowej wersji choreograficznej z Het Nationale Ballet w Amsterdamie (1996). Muzykę Góreckiego wykorzystał także w swoim balecie Moving Rooms, którego premiera w wykonaniu Holenderskiego Baletu Narodowego odbyła się w Amsterdamie podczas Holland Festival '2008. Nie opowiadał w tych baletach konkretnych historii, ale połączone z muzyką wybitnego kompozytora, wywoływały one silne wrażenie czystą formą choreograficzną. Tym razem Krzysztof Pastor również sięgnął do muzyki Henryka Mikołaja Góreckiego, by w poetycki sposób odnieść się do polskich doświadczeń historycznych i towarzyszących im emocji społecznych w nowym swoim przedstawieniu, którego tytuł wywiedziony został z poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. [pch]
„Polska, położona w środku Europy i szarpana ze wszystkich stron przez budowniczych imperiów, dużo wycierpiała w historii. Jednak nigdy nie utraciła silnego poczucia tożsamości kulturowej, zabezpieczanej przez literaturę, malarstwo, teatr, muzykę i taniec. (…) Krzysztof Pastor został posłany do szkoły baletowej ze względu na nadmiar energii, a przy każdym zwrocie kariery wybierał drogę trudniejszą i bardziej interesującą zamiast bezpiecznej opcji. Jego kariera tancerza zetknęła go z imponującym zestawem znanych choreografów, a pomysły jakie wybierał do własnych choreografii są równie zróżnicowane. Sięgając po muzykę skłania się ku tej, która do niego przemawia, bez względu na to, czy jest ona skomplikowana jak muzyka Lutosławskiego, czy wygodna jak Mozart. Podobnie jest ze współpracownikami: akceptuje tarcia, które w końcu owocują czymś interesującym. Jego gotowość na nowe wyzwania przyda się teraz w pracy nad nowym projektem, rewitalizacją warszawskiego zespołu”. [Maggie Foyer „Dance Europe”]
czas trwania: ca 1:40
SPEKTAKLE:
27, 30, 31 III / 1, 4 IV
Wieczór baletowy w trzech częściach
Muzyka IGOR STRAWIŃSKI
Dyrygent ŁUKASZ BOROWICZ
1. Święto wiosny
Choreografia WACŁAW NIŻYŃSKI
Rekonstrukcja i realizacja MILLICENT HODSON
Dekoracje i kostiumy NIKOŁAJ ROERICH / KENNETH ARCHER
Światła STANISŁAW ZIĘBA
2. Święto wiosny
Choreografia EMANUEL GAT
Realizacja MIA ALON, ROY ASSAF, MICHAEL LÖHR
Światła i kostiumy EMANUEL GAT
Nadzór techniczny SAMSON MILCENT
3. Święto wiosny
Choreografia MAURICE BÉJART
Realizacja TONY FABRE, KYRA KHARKEVITCH,
DOMENICO LEVRÉ
Dekoracje i kostiumy PIERRE CAILLE
Światła DOMINIQUE ROMAN / STANISŁAW ZIĘBA
Premiery polskie: 11 VI 2011
Rewolucyjne dzieło muzyczne Igora Strawińskiego – balet Święto wiosny w trzech różnych, słynnych wersjach choreograficznych. Awangardowy charakter muzyki i pierwszej choreografii legendarnego polskiego artysty Wacława Niżyńskiego (Balety Rosyjskie Siergieja Diagilewa, 1913) znacznie wyprzedziły swoją epokę i miały kapitalny wpływ na rozwój muzyki i baletu XX wieku. Powstało potem bardzo wiele wizji scenicznych Święta wiosny z najgłośniejszą choreografią Maurice'a Béjarta (Balet XX Wieku, 1959), powstają wciąż nowe. Wielkim wydarzeniem okazała się także rekonstrukcja pierwotnej choreografii Wacława Niżyńskiego dokonana przez amerykańską artystkę Millicent Hodson we współpracy scenograficznej z brytyjskim historykiem sztuki Kennethem Archerem (1987). Dzięki nim świat odkrył na nowo Niżyńskiego jako prekursora nowoczesnej choreografii. Krzysztof Pastor postanowił zaproponować w Teatrze Wielkim wieczór bez precedensu w skali światowej – Święto wiosny Strawińskiego w trzech różnych wersjach scenicznych: Wacława Niżyńskiego, Maurice'a Béjarta i współczesnego choreografa izraelsko-francuskiego Emanuela Gata z 2004 roku. Będzie to niezwykłe przedsięwzięcie artystyczne Polskiego Baletu Narodowego u progu stulecia najsłynniejszego tytułu baletowego XX wieku. [pch]
„W 1913 roku Święto wiosny było gwałtownym, pełnym młodzieńczego impetu wyznaniem wiary. Nie przypadkiem nazwano je Nowym Testamentem muzyki; dla ówczesnego pokolenia było to objawienie, wstrząsające, oślepiające swoim blaskiem. (...) Skandaliczną awanturę, jaka wybuchła na sali podczas premiery Święta wiosny, wywołała nie tylko muzyka, która z brutalną siłą rzuciła wyzwanie gustom epoki. Wyzwaniem była również tematyka: pogańskie wierzenia i obrządki, przedstawione z całą surowością i okrucieństwem, wydawały się zbyt barbarzyńskie i obrażały subtelny smak widzów, uformowany na delikatnych niedomówieniach impresjonizmu i symbolizmu. (…) Wyzwanie stanowiła również choreografia (…) z jej rytmicznymi, ostrymi ruchami, jakby wyciosanymi z kamienia – taniec ociężały, ze stopami zwróconymi do wewnątrz, który później spopularyzują rytmy afrykańskie. Ale wówczas jeszcze było za wcześnie, aby ta choreografia mogła zostać właściwie doceniona”. (Ludwik Erhardt Balety Igora Strawińskiego]
czas trwania: ca 2:30
SPEKTAKLE:
11, 12, 18, 19 VI
Repertuar sezonu 2010/2011
Wieczór baletowy w trzech częściach
1. When You End and I Begin...
Choreografia ROBERT BONDARA
Muzyka PAWEŁ SZYMAŃSKI (Dwa utwory na kwartet smyczkowy)
Kostiumy i światła ROBERT BONDARA
Prapremiera: 24 VI 2009
2. W poszukiwaniu kolorów
Choreografia JACEK TYSKI
Muzyka GRAŻYNA BACEWICZ (Koncert na orkiestrę smyczkową)
Kostiumy TIJANA TYSKI
Światła MACIEJ IGIELSKI
Prapremiera: 23 IV 2010
3. Alpha Kryonia Xe
Choreografia JACEK PRZYBYŁOWICZ
Muzyka ALEKSANDRA GRYKA
Scenografia i kostiumy PAWEŁ GRABARCZYK
Światła PUTTO
Prapremiera: 7 IV 2006
Wieczór baletowy złożony z prac trzech młodych polskich choreografów. Balet When You End and I Begin... Roberta Bondary do muzyki Pawła Szymańskiego to najciekawszy owoc I Warsztatu Choreograficznego w Teatrze Wielkim (2009), podczas którego chętni tancerze Polskiego Baletu Narodowego mieli szansę zrealizować i pokazać własne choreografie. Dlatego praca ta została włączona w ubiegłym sezonie do kameralnego repertuaru zespołu. Nasz solista Jacek Tyski legitymuje się już pewnym dorobkiem choreograficznym poza Teatrem Wielkim. Jego balet W poszukiwaniu kolorów do muzyki Grażyny Bacewicz to nowa praca, stworzona już na zamówienie Polskiego Baletu Narodowego. Trzecim choreografem wieczoru jest były nasz tancerz Jacek Przybyłowicz, obecnie dyrektor baletu w poznańskim Teatrze Wielkim. Swoją pracę Alpha Kryonia Xe do muzyki młodej polskiej kompozytorki Aleksandry Gryki zrealizował w Teatrze Wielkim w 2006 roku, a Polski Balet Narodowy wznowił ją w ubiegłym sezonie włączając do wieczoru Alpha i inne, w którym młoda polska choreografia konfrontuje się ze współczesną polską muzyką. [pch]
„Przyjemność sama w sobie: zobaczyć jeszcze raz piękny spektakl Jacka Przybyłowicza Alpha Kryonia Xe do muzyki Aleksandry Gryki. Przyjemność podwójna: obejrzeć Alphę razem ze wznowieniem When You End and I Begin... Roberta Bondary – etiudy do Dwóch utworów na kwartet smyczkowy Pawła Szymańskiego, słusznie uznanej za najdojrzalszą propozycję pierwszych warsztatów choreograficznych Kreacje. Przyjemność potrójna: połączyć to wszystko z nowym przedstawieniem Jacka Tyskiego W poszukiwaniu kolorów (z Koncertem na orkiestrą smyczkową Grażyny Bacewicz). (...) Trzy choreografie, trzy style muzyczne, trzy odmienne emocjonalności. Jedna cecha nadrzędna: integralność środków wyrazu tanecznego z muzyką – niezbyt przecież oswojoną, nie zawsze łatwą w odbiorze, pozornie „niebaletową". (…) Dostaliśmy trzy całkowicie odrębne propozycje, świadczące o silnej indywidualności autorów oraz ich dużej wrażliwości na język i wyraz polskiej muzyki XX i XXI wieku”. [Dorota Kozińska „Ruch Muzyczny”]
czas trwania: 2:00
SPEKTAKLE:
7 IX, [26, 28, 29 IX w Bergen] / 3, 8, 9, 11 XII
Scena Kameralna
Balet w dwóch aktach
Muzyka RODION SZCZEDRIN
Libretto: BORIS LWOW-ANOCHIN wg Lwa Tołstoja
Premiera: 19 XI 2008
Choreografia ALEXEI RATMANSKY
Dyrygent EVGENY VOLYNSKY
Scenografia i kostiumy MIKAEL MELBYE
Projekcje WENDALL K. HARRINGTON
Światła JØRN MELIN
Jedna z najbardziej przejmujących opowieści o miłości, zaczerpnięta z wielkiej literatury rosyjskiej. Dramatyczna historia kobiety rozdartej emocjonalnie pomiędzy ustabilizowanym życiem żony i matki a pełnym pasji uczuciem do kochanka. Niepohamowany poryw miłości w konfrontacji z poczuciem odpowiedzialności za rodzinę i z normami moralnymi XIX-wiecznej Europy. Czy dzisiaj Annie byłoby łatwiej w jej sytuacji życiowej – oto pytanie, jakie wciąż powraca mimo upływu lat i przemian obyczajowych XX wieku. Wątek powieści Lwa Tołstoja wsparł muzyką rosyjski kompozytor Rodion Szczedrin dla swojej żony, legendarnej primabaleriny Mai Plisieckiej. To ona była w 1972 roku pierwszą realizatorką tego baletu i kreowała w nim rolę tytułową na scenie moskiewskiego Teatru Bolszoj. My jednak prezentujemy balet we współczesnej inscenizacji wybitnego rosyjskiego choreografa Alexeia Ratmansky'ego, byłego dyrektora moskiewskiego Baletu Bolszoj, związanego ostatnio z American Ballet Theatre. Zrealizował on to przedstawienie najpierw dla Duńskiego Baletu Królewskiego w Kopenhadze (2004), a potem powtarzał je z sukcesem w Wilnie, Helsinkach, Warszawie, Budapeszcie i ostatnio także z Baletem Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu – w dekoracjach i kostiumach wypożyczonych z naszego teatru. [pch]
„Alexei Ratmansky ze starej opowieści chciał zrobić w Operze Narodowej nowoczesne widowisko. (…) Wie, że widz oczekuje dziś innych widowisk niż 40 lat temu, za czasów świetności Plisieckiej, sięga więc po nowoczesne środki inscenizacyjne. Wizualizacje wideo wzbogacają oszczędną, symboliczną scenografię, spektakl ma niemal filmowe tempo, składa się z krótkich, płynnie zmieniających się epizodów. (…) Baletowa Anna Karenina nie próbuje streszczać całej powieści Tołstoja. Skupia się na tragicznej miłości bohaterki do młodego Wrońskiego. Ratmansky wie, że nie ma dziś w świecie tancerki o równie wyrazistej indywidualności jak Maja Plisiecka i tak prowadzi akcję, że równorzędnymi wobec Anny bohaterami są mężczyźni: Wroński i niezamierzający rezygnować ze swych praw mąż Karenin. Historia jest uniwersalna, uczuciowe trójkąty były, są i będą”. [Jacek Marczyński „Rzeczpospolita”]
czas trwania: 2:00
SPEKTAKLE:
28, 29, 30 I / 5, 6 II
Balet w trzech aktach
Muzyka LUDWIG MINKUS / JOHN LANCHBERY
Libretto MARIUS PETIPA, SIERGIEJ CHUDIEKOW
Premiera polska: 15 V 2004
Choreografia NATALIA MAKAROWA
Pierwowzór MARIUS PETIPA
Dyrygent TADEUSZ KOZŁOWSKI
Scenografia i kostiumy JADWIGA JAROSIEWICZ
Światła STANISŁAW ZIĘBA
Piękna hinduska baśń o miłości, której siła wykracza poza śmierć. Tytułowa tancerka świątynna Nikija poświęciła się bogom, jednak pokochała z wzajemnością szlachetnego wojownika Solora. Tymczasem wszechwładny Radża upatrzył sobie dzielnego młodzieńca jako kandydata na męża swojej córki Gamzatti. Aby uwolnić córkę od konkurentki, podstępnie naraża ją na ukąszenie jadowitej żmii. Nikija umiera ze złamanym sercem, a Solor jak Orfeusz wędruje we śnie za ukochaną do Królestwa Cieni. Tymczasem Gamzatti triumfuje i wiedzie zbolałego narzeczonego do ślubu. Jednak bogowie, chcąc pomścić śmierć swojej kapłanki, niszczą świątynię i unicestwiają wszystkich uczestników ceremonii. Dopiero teraz dusze Nikiji i Solora jednoczą się na całą wieczność. Legendarna gwiazda baletu, Natalia Makarowa wystawiła u nas swoją uznaną w świecie inscenizację Bajadery według najlepszych tradycji petersburskich. To pełne rozmachu, barwne, baśniowe widowisko, zaś słynna scena baletowa Królestwo Cieni w niedoścignionej choreografii Mariusa Petipy i w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego wzrusza do głębi pozostawiając niezatarte wrażenie. [pch]
„Kto lubi klasyczne baletowe bajki, musi zobaczyć ten spektakl w Operze Narodowej. Został przyrządzony dokładnie według reguł gatunku, ale także niesie ze sobą kilka niespodzianek. Oglądając Bajaderę, mamy wrażenie obcowania z czymś dobrze znanym, analogie z nieśmiertelnym Jeziorem łabędzim są oczywiste. I nie chodzi wyłącznie o tzw. akt biały, zresztą obraz Królestwo Cieni urodą plastyczną przewyższa słynny taniec łabędzi. (…) Ale to Bajadera była pierwsza, powstała prawie 20 lat przed Jeziorem łabędzim. Należy zrewidować poglądy na to, co oryginalne, a co wtórne w baletowej sztuce. I zastanowić się, dlaczego Jezioro łabędzie cieszy się nieprzemijająca sławą, a Bajadera musiała czekać prawie 100 lat, nim pierwszy raz wystawiono ją na Zachodzie. (…) Jeśli dziś mamy wydobyć Bajaderę z zapomnienia, możemy to uczynić wtedy, gdy pokażemy ją w perfekcyjnym wykonaniu. Kiedy w obrazie Królestwo Cieni na scenę Opery Narodowej wychodzą po kolei zwiewne tancerki, jedna po drugiej robiąc nienaganną arabeskę, nabieramy pewności, że ta premiera miała sens. Piękne pozy, staranne ułożenie rąk corps de ballet nadają szlachetności klasycznej choreografii Petipy”. [Jacek Marczyński „Rzeczpospolita”]
czas trwania: 2:50
SPEKTAKLE:
14, 15 I / 27, 28, 29, 30 IV
Balet w dwóch częściach
Muzyka HECTOR BERLIOZ, FRYDERYK CHOPIN, MANUEL DE FALLA,
SERGEY LAPUNOV, FERENC LISZT, FRANZ SCHUBERT, ROBERT SCHUMANN
Libretto ANTONI LIBERA
Koncepcja muzyczna STANISŁAW LESZCZYŃSKI
Prapremiera: 9 V 2010
Inscenizacja i choreografia PATRICE BART
Dyrygent TADEUSZ KOZŁOWSKI
Scenografia i kostiumy LUISA SPINATELLI
Przygotowanie chóru BOGDAN GOLA
Światła MARION HEWLETT
Najważniejsze polskie wydarzenie baletowe Roku Chopinowskiego. Z inspiracji Waldemara Dąbrowskiego, dyrektora Teatru Wielkiego, a zarazem koordynatora obchodów chopinowskich, powstał w Warszawie nowy balet nawiązujący do losów i przeżyć wielkiego polskiego romantyka. Scenarzystą przedstawienia jest pisarz Antoni Libera, a w warstwie muzycznej znalazły się nie tylko utwory Fryderyka Chopina, ale też kompozytorów, którzy pozostawali pod urokiem jego twórczości: Hectora Berlioza, Manuela de Falli, Sergey'a Lapunova, Ferenca Liszta i Roberta Schumanna. Twórcą spektaklu jest francuski baletmistrz Patrice Bart z Opery Paryskiej, jeden z niewielu współczesnych choreografów, specjalizujących się w realizacji nowych baletów pełnospektaklowych, które tak bardzo ceni sobie publiczność wielkich teatrów operowych. Inspiracja wypłynęła więc z Warszawy, ale balet jest spojrzeniem na legendę wielkiego polskiego kompozytora z punktu widzenia Paryża, z którym Chopin tak bardzo był związany. Pod koniec ubiegłego sezonu, na zaproszenie Valery'ego Gergieva, Polski Balet Narodowy pokazywał to przedstawienie dwukrotnie na scenie Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu w ramach Festiwalu Muzycznego „Gwiazdy Białych Nocy” [pch]
„Niełatwo jest zaprezentować wewnętrzny wizerunek artysty, i to jeszcze w wersji pozawerbalnej. Z drugiej zaś strony właśnie tańcem można opowiedzieć to, co najbardziej ulotne, co trudno zdefiniować słownie. (…) Zarówno krok, jak i układ ciała tancerzy, każdy gest i cały ruch użyty w przedstawieniu są w pełni czytelne. Można powiedzieć, że w wielu scenach widz otrzymuje gotowy treściowo przekaz wraz z interpretacją, komentarzem i przesłaniem do tego stopnia, że sam już nie musi się trudzić odczytywaniem symboliki obrazu. Ma to podane jak na tacy. Patrice Bart nie zarzuca widza fajerwerkami pomysłów. W jego choreografii w zasadzie nie ma tzw. nowego wyrazu, czego niektórzy oczekiwali. Ale właśnie dzięki temu, że ten spektakl nie wykracza poza czytelność każdego znaku w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, trafić może z łatwością do młodzieży. Zwłaszcza tej na poziomie szkolnym. To ważne”. [Temida Stankiewicz-Podhorecka „Nasz Dziennik”]
czas trwania: 2:15
SPEKTAKLE:
[11, 12 IX w Szanghaju], 22, 23 IX / 9, 22 X / 6, 7 XI / 13 XII
Balet Krzysztofa Pastora w dwóch częściach
Muzyka KURT WEILL
Libretto i koncepcja muzyczna KRZYSZTOF PASTOR
Premiera polska: 20 XI 2009
Inscenizacja i choreografia KRZYSZTOF PASTOR
Dyrygent PACIEN MAZZAGATTI
Koncepcja wizualna KRZYSZTOF PASTOR, BERT DALHUYSEN
Kostiumy MACIEJ ZIEŃ
Przygotowanie chóru BOGDAN GOLA
Projekcje i światła BERT DALHUYSEN
Kurt Weill był twórcą Opery za trzy grosze i Siedmiu grzechów głównych. Pod dojściu Hitlera do władzy wyemigrował do USA. Komponował muzykę symfoniczną, filmową i teatralną, songi i piosenki. Czerpał z jazzu i kabaretu, nie stronił od fokstrota, shimmy, walca i tanga. Krzysztof Pastor wpadł na pomysł niezwykły. Zrealizował z zespołem Het Nationale Ballet w Amsterdamie spektakl multimedialny w formie collage'u obrazów tanecznych (2001). Sięgnął po muzykę Kurta Weilla, tworząc tętniący energią fresk baletowy, porywający ekspresją tańca, różnorodnością form muzycznych i wokalnymi przebojami, pobudzający do refleksji na temat doświadczeń społecznych czasów kompozytora, zmiennych losów artysty, przejawów nietolerancji i wiecznej tęsknoty za miłością. „To wielkie dzieło Pastora – pisała brytyjska krytyk, Maggie Foyer. Wykazał w nim talent choreograficzny i inscenizatorski. Krajobraz taneczny i muzyczny jest tu ogromny: od baru w Berlinie po Broadway. Gigantyczne przedsięwzięcie choreografa”. Spektakl uznano w Holandii za wydarzenie sezonu i nominowano go do prestiżowej nagrody Benois de la Danse. Także premiera Kurta Weilla w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego wzbudziła duże zainteresowanie widzów i krytyki. Specjalną atrakcją warszawskiego wykonania baletu Krzysztofa Pastora jest gościnny udział holenderskiego gwiazdora tańca Rubiego Pronka. [pch]
„W wieczorze baletowym poświęconym osobie Kurta Weilla, Krzysztof Pastor przywołuje m.in. obrazy Georga Grosza. Biografia kompozytora jest jednocześnie historią całego pokolenia, więcej – opowieścią o losach Europy, dziejach emigrantów. (…) Całością rządzi chronologia biografii Weilla. Przedstawienie nie ma jednak linearnej narracji. To raczej barwny kalejdoskop skojarzeń i impresji (…). Brechtowski dystans wobec akcji przedstawienia wzmacniają w dziele Pastora komentarze do songów, zwłaszcza zaś ich nieoczywista interpretacja, oparta często na stylistycznym kontrapunkcie. Songi niczym liryczna prowokacja nadają spektaklowi walor poetyckiej nieokreśloności, uruchamiają wyobraźnię. (…) Nieznany żołnierz, zapomniany poeta, odrzucony malarz, niechciany kompozytor, osamotniony tancerz - oto antybohaterowie przywołani w osobistej wypowiedzi choreografa, który po latach wędrówek zatrzymał się wśród swoich na przystanku Weill...” [Aleksandra Rembowska „Teatr”]
czas trwania: 2:20
SPEKTAKLE:
28, 29, 30, 31 X
Balet w trzech aktach
Muzyka SIERGIEJ PROKOFIEW
Libretto wg WILLIAMA SHAKESPEARE'A
Premiera: 18 V 1996
Inscenizacja i choreografia EMIL WESOŁOWSKI
Dyrygent TADEUSZ WOJCIECHOWSKI
Scenografia ANDRZEJ KREUTZ MAJEWSKI
Kostiumy BORIS KUDLIČKA
Światła STANISŁAW ZIĘBA
Julia i Romeo, młodociani kochankowie z dwóch zwaśnionych rodów włoskiego renesansu, poddają się wzajemnej miłości wbrew, czy nawet na przekór woli wrogich sobie rodziców. I płacą za to najwyższą cenę. Ta mityczna już historia miłosna wzrusza ludzi od wieków i wciąż przestrzega przed tragicznymi skutkami nienawiści dorosłych. Bezskutecznie, skoro dramat Szekspira ożywa nieustannie w różnych formach i dziedzinach sztuki. Ale nie ma chyba piękniejszej jego transpozycji nad baletową wersję z dramatyczną muzyką Siergieja Prokofiewa. Dzieło to zawładnęło sercami widzów i w rozmaitych wersjach choreograficznych pojawia się bezustannie na scenach całego świata. Jest ozdobą repertuaru czołowych zespołów baletowych. Wspaniałe kreacje w rolach Romea i Julii, Merkutia i Tybalta tworzyli i nadal tworzą najwybitniejsi tancerze. U nas dramat baletowy Prokofiewa zrealizował choreograf Emil Wesołowski w dekoracjach wielkiego polskiego scenografa Andrzeja Kreutza Majewskiego, a ich spektakl doczekał się już w Teatrze Wielkim blisko stu wykonań i nadal cieszy się niesłabnącym powodzeniem. [pch]
„Klarowna, zwarta i żywa opowieść baletowa do maksimum wykorzystuje walory kapitalnej muzyki Prokofiewa. Jej inspirującą rolę czuje się w każdym kroku i geście choreografii Wesołowskiego. A przy tym wypada zaznaczyć, że świetność tego przedstawienia nie polega bynajmniej na nowatorstwie warstwy choreograficznej: układy taneczne są w zasadzie zupełnie proste, natomiast uwagę przykuwa czysta, stylistycznie jednorodna, logiczna i piękna kompozycja całości. (…) Elementy humory przeplatają się w tym spektaklu z prawdziwym dramatyzmem, żywiołowa scena walki między zwolennikami Montekich i Capuletów przypomina kadry ze współczesnych filmów (popis sztuki szermierczej całego niemal męskiego zespołu). Harmonia między emocjonalnym napięciem i techniczną swobodą panującą cały czas na scenie sprawia, że Romeo i Julia to naprawdę sukces, o którym z radością się pisze i z przyjemnością ogląda”. [Teresa Grabowska „Trybuna”]
czas trwania: 3:00
SPEKTAKLE:
12, 14, 19, 21 V
Wieczór baletowy w czterech częściach
Muzyka JOHANN SEBASTIAN BACH
Dyrygent MODESTAS PITRÉNAS
1. The Kisses / Pocałunki
Choreografia EMIL WESOŁOWSKI
Muzyka: I Koncert klawesynowy d-moll
Kostiumy MAGDALENA TESŁAWSKA
Światła TOMASZ MIERZWA
Prapremiera: 25 VI 2010
2. Concerto Barocco / Koncert barokowy
Choreografia GEORGE BALANCHINE
Muzyka: Koncert d-moll na dwoje skrzypiec
Realizacja ADAM LÜDERS
Światła TOMASZ MIERZWA
Premiera polska: 25 VI 2010
3. The Green / Zieleń
Choreografia ED WUBBE
Muzyka: Herr, unser Herrscher... z Pasji według św. Jana
Scenografia i światła ED WUBBE
Kostiumy PAMELA HOMOET
Przygotowanie chóru BOGDAN GOLA
Premiera polska: 25 VI 2010
4. In Light and Shadow / W światłocieniu
Choreografia KRZYSZTOF PASTOR
Muzyka: Aria z Wariacji Goldbergowskich i III Suita orkiestrowa D-dur
Scenografia TATYANA VAN WALSUM
Światła BERT DALHUYSEN
Rzadko dotąd balet polski konfrontował się z muzyką Bacha, która inspirowała tak wielu choreografów. Sięgali do tej niewyczerpanej spuścizny: Balanchine, Lifar, Petit, Cranko, Béjart, Robbins, van Manen i Neumeier, by wymienić tylko największych choreografów w XX wieku. Przyszedł czas i na nas – za sprawą Krzysztofa Pastora, który zaproponował cały wieczór baletowy do muzyki Bacha. Rozpoczyna go nowy balet Pocałunki Emila Wesołowskiego do muzyki I Koncertu klawesynowego d-moll Bacha. Oglądamy po raz pierwszy w Polsce słynne Concerto Barocco legendarnego George'a Balanchine'a, typowy dla niego balet abstrakcyjny, idealnie zestrojony z Koncertem d-moll na dwoje skrzypiec. Znany choreograf holenderski Ed Wubbe, dyrektor Scapino Ballet, zrealizował swój oryginalny męski balet The Green z wykorzystaniem wstępu chóralnego do Pasji według św. Jana. Na koniec Krzysztof Pastor pokazuje własny hit baletowy In Light and Shadow z muzyką III Suity orkiestrowej D-dur, oklaskiwany już wcześniej w Amsterdamie, Sztokholmie, Ankarze, Glasgow i w Hongkongu, a także podczas występów gościnnych Het Nationale Ballet w Holandii, Francji i Kanadzie oraz prezentowany z powodzeniem przez Scottish Ballet na Festiwalu w Edynburgu i w Londynie. Jest to więc wieczór baletowy pełen choreograficznych niespodzianek. [pch]
„Czterej choreografowie zachęcają, by zatańczyć Bacha, jakby to była oczywistość, iż do tej muzyki nogi same wymyślą efektowny zestaw kroków. Wiele jego kompozycji jest co prawda zestawem barokowych tańców, ale jednak czujemy się onieśmieleni rygorem formy dzieł Jana Sebastiana. Konstrukcja suit czy koncertów Bacha jest tak precyzyjna, że to, co doda choreograf, może się wydać banalne. Chyba że wymyśli równie doskonałą formę jak 70 lat temu George Balanchine, którego Concerto Barocco wciąż uchodzi za jeden z najwybitniejszych klasycznych baletów XX wieku. (…) Holender Ed Wubbe (…) w The Green wykorzystał początek Pasji wg św. Jana Bacha. Chciał oddać jej nastrój, małość człowieka zderzył z wielkością Boga opisaną w muzyce. (…) Emil Wesołowski dostrzegł w niej przede wszystkim obrazy. Jego prapremierowe Pocałunki nie porywają taneczną oryginalnością, ale są atrakcyjne wizualnie. (...) Wszystko jednak tego wieczoru blednie przy In Light and Shadow Krzysztofa Pastora. On najgłębiej wszedł w świat muzyki Bacha, pokazał jej polifoniczną wielowątkowość. (…) Tańczmy Bacha to ważna premiera dla Polskiego Baletu Narodowego, który staje się coraz bardziej interesującym zespołem”. [Jacek Marczyński „Rzeczpospolita”]
czas trwania: 2:15
SPEKTAKLE:
18 IX (x 2) / 3 X, [17 X w Poznaniu] / 9, 11, 13 III
Balet Krzysztofa Pastora w dwóch aktach
Muzyka RICHARD WAGNER / HENK DE VLIEGER
Libretto CAREL ALPHENAAR, KRZYSZTOF PASTOR wg Josepha Bédiera
Premiera polska: 29 III 2009
Choreografia KRZYSZTOF PASTOR
Dyrygent TADEUSZ KOZŁOWSKI
Scenografia KATARZYNA NESTERUK
Kostiumy MACIEJ ZIEŃ
Projekcje PLATIGE IMAGE
Światła BOGUMIŁ PALEWICZ
„Zjawiskowy Tristan w Operze Narodowej”, „Baletowa rewelacja w Teatrze Wielkim”, „Piękne namiętności”, „Urzekający Tristan”, „Premiera sezonu”, „Najpiękniejsza śmierć miłosna”, „Pełen aplauz”, „Przełom w balecie warszawskim”, „Polski balet ma czym błyszczeć!” To tylko niektóre tytuły, jakimi polska i zagraniczna krytyka przyjęła pierwszą realizację Krzysztofa Pastora jako dyrektora Polskiego Baletu Narodowego. Sięgnął on do najsłynniejszej historii miłosnej naszego kręgu kulturowego, nadając jej formę oryginalnej, współczesnej interpretacji baletowej. Stworzył ten spektakl wcześniej dla Królewskiego Baletu Szwedzkiego, a w marcu 2009 roku zrealizował go w Warszawie. Muzyka została zaczerpnięta z dwóch słynnych dzieł Richarda Wagnera: z opery Tristan i Izolda oraz z cyklu pieśni Wesendonk Lieder. To historia o nieszczęsnej miłości mitycznych kochanków Tristana i Izoldy, których po serii niezwykłych przygód i przeciwności połączyła dopiero śmierć. Pierwszy od lat autentyczny sukces polskiego baletu, którego echa odbiły się szeroko w świecie. Oryginalne dzieło polskiego choreografa, wielkie kreacje tancerzy, efektowna inauguracja nowej ery zespołu naszego baletowego jako Polskiego Baletu Narodowego. [pch]
„Miłość igrająca ze śmiercią, upajająca muzyka Wagnera i największa scena w Europie – premiera Tristana w warszawskim Teatrze Wielkim była doniosłym wydarzeniem. Realizacja Krzysztofa Pastora, pierwsza w jego nowej roli dyrektora Polskiego Baletu Narodowego, jest nowszą wersją baletu, który miał swoją premierę w Sztokholmie w 2005 roku. Pastor i dramaturg Carel Alphenaar powrócili w scenariuszu do źródeł historii. Ich narracja nie poprzestaje na półśrodkach, penetrując temat do głębi i wznosząc się na szczyty, gdzie miłość jest absolutna, a śmierć lepsza od hańby. Muzyka Wagnera, niczym emocjonalny narkotyk, wyzwala skrajne namiętności. (…) Na szczęście Krzysztof Pastor ma obsadę dla osiągnięcia tej emocjonalnej różnorodności. (…) Pastor udowodnił w Tristanie, że nie ucieka od wyzwań, więc po uwieńczonym sukcesem starcie, zespół czeka teraz ekscytująca przyszłość”. [Maggie Foyer „Dance Europe”]
czas trwania: 2:15
SPEKTAKLE:
19, 20, 26, 27 II