WIELKIE ROCZNICE
100-LECIE BALETÓW ROSYJSKICH DIAGILEWA
Od 2009 roku szeroko w świecie obchodzone jest 100-lecie legendarnego zespołu Baletów Rosyjskich Siergieja Diagilewa. Projekty jubileuszowe wiązane są z różnymi okolicznościami sprzed stu lat, jak: pierwsze baletowe „Sezony Rosyjskie” organizowane przez Diagilewa w Paryżu siłami artystów Teatru Maryjskiego z Petersburga (1909 i 1910), założenie regularnego zespołu Les Ballets Russes w Monte Carlo (1911), premiery Popołudnia Fauna (1912), Święta wiosny (1913) – obu w choreografii Wacława Niżyńskiego, itp. Przywołując pamięć i eksponując znaczenie dorobku tego zespołu dla rozwoju sztuki baletowej, mało kto zauważa jednak, że co najmniej połowa składu baletu Diagilewa w całym okresie jego istnienia (1909-1929) to Polacy: począwszy od najwybitniejszego tancerza i niezwykłego choreografa Wacława Niżyńskiego oraz jego siostry Bronisławy – wychowanków petersburskiej szkoły baletowej, poprzez Stanisława Idzikowskiego, Leona Wójcikowskiego i prawie 80 innych polskich tancerzy, rekrutowanych głównie spośród absolwentów szkoły baletowej i zespołu naszego Teatru Wielkiego.
Polski Balet Narodowy, powołany do życia w Teatrze Wielkim wiosną 2009 roku pod dyrekcją Krzysztofa Pastora, powstał dokładnie w sto lat od pierwszego „Sezonu Rosyjskiego” Diagilewa w Paryżu. To zwykły zbieg okoliczności, ale od samego początku towarzyszy nam legenda Wacława Niżyńskiego i wola utrwalenia go w świadomości narodowej jako symbolu polskiego talentu baletowego. Był wprawdzie gwiazdą baletu rosyjskiego, a jego osobowość artystyczna ukształtowała się w Petersburgu, jednak nie wolno nam zapominać o wielkim Polaku, którego twórczość i kariera przebiegała na obczyźnie, w okresie braku naszej państwowości. Przyjęliśmy więc sobie za punkt honoru przyswojenie polskiej tradycji baletowej najcenniejszego dorobku choreograficznego Wacława Niżyńskiego i jego siostry Bronisławy Niżyńskiej, nie negując ich oczywistych zasług dla rosyjskiego teatru baletowego.
Pierwszym krokiem na tej drodze jest realizacja największego dzieła Wacława Niżyńskiego – jego choreografii Święta wiosny Igora Strawińskiego, które pozostaje bodaj najważniejszym osiągnięciem repertuarowym Baletów Rosyjskich Diagilewa. Odrzucona przez współczesnych, choreografia Niżyńskiego na wiele lat uległa zapomnieniu po głośnym skandalu, jaki towarzyszył jej paryskiej prapremierze 29 maja 1913 roku. Odżyła jednak w Stanach Zjednoczonych, dzięki rekonstrukcji amerykańskiej choreografki Millicent Hodson, dokonanej we współpracy z brytyjskim historykiem sztuki Kennethem Archerem i zrealizowanej w 1987 roku dla zespołu Joffrey Ballet. Okazało się wtedy, że ta choreografia była dziełem rewolucyjnym, znacznie wyprzedzającym swój czas w balecie, a sławie Niżyńskiego jako tancerza przydała miano jednego z najwybitniejszych choreografów XX wieku. Przez następne lata wiele czołowych teatrów na świecie włączyło rekonstrukcję Millicent Hodson do swoich repertuarów: od Opery Paryskiej i mediolańskiej La Scali, poprzez Balet Hamburski, Fiński Balet Narodowy i Balety Monte Carlo, aż po Teatr Maryjski w Petersburgu. Nadszedł czas, by Święto wiosny w choreografii Wacława Niżyńskiego poznała również polska publiczność.
Nasz plan uświęcenia Święta wiosny Strawińskiego w stulecie Baletów Rosyjskich Diagilewa przybrał jednak szerszą skalę – bez precedensu w historii baletu. Otóż postanowiliśmy zaproponować naszej widowni aż trzy różne choreografie tego utworu w jednym wieczorze baletowym. Obok wersji Niżyńskiego zrealizujemy także najsłynniejszą z późniejszych – choreografię Maurice'a Béjarta z 1959 roku oraz jedną z najświeższych – wersję Emanuela Gata z 2004 roku. Polski Balet Narodowy zmierzy się więc w tym przedstawieniu z trzema różnymi stylami tańca, zaś nasza publiczność otrzyma wyjątkową okazję obcowania z trzema różnymi realizacjami, bez konieczności wędrowania po innych teatrach Europy. Premiera Święta wiosny w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego odbędzie się na scenie Teatru Wielkiego 11 czerwca 2011 roku, a kolejne przedstawienia: 12, 19 i 21 czerwca oraz w następnym sezonie.
(Ilustracje: Siergiej Diagilew i jego legendarny tancerz Wacław Niżyński)
200-lecie urodzin Fryderyka Chopina
W 2010 roku cały świat obchodzi dwusetną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina, największego polskiego kompozytora o nieocenionym wkładzie w rozwój muzyki romantyzmu. Jego twórczość i osobowość artystyczna były natchnieniem dla wielu innych kompozytorów oraz wirtuozów fortepianu. Ale nie tylko dla muzyków. Chopin inspirował i nadal pociąga twórców wszelkiej specjalności, także artystów baletu.
Trudno zliczyć nazwiska choreografów i tancerzy, którzy poddali się urokowi jego muzyki. Powstało bardzo wiele baletów inspirowanych twórczością polskiego kompozytora. Tworzyli je m.in.: Michaił Fokin: „Chopiniana” (1908) i nowa ich wersja „Les Sylphides” (1909); Anna Pawłowa: „Les Feuilles d'automne” (1918); William Dolar: „Constantia” (1944); Jerome Robbins: „The Concert” (1956), Dances at a Gathering (1969), „In the Night” (1970) i „Other Dancers” (1976); Frederick Ashton: „A Month in the Country” (1976); John Neumeier: „Lady of Cammelias”(1978); Maurice Béjart: „Variations Don Giovanni” (1979; także u nas w Teatrze Wielkim, 1987); Lorca Massinie: „Fortepianissimo” (Teatr Wielki – Opera Narodowa, 1999) i inni.
Sięgali również do muzyki Chopina polscy choreografowie: Bronisława Niżyńska: „Koncert e-moll” (Balet Polski, 1937), „Chopin Concerto” (Ballet Russe de Monte Carlo, 1942) i „In Memoriam” (Le Grand Ballet du Marquis de Cuevas, 1949); Conrad Drzewiecki: „Pięć nokturnów” (Polski Teatr Tańca w Poznaniu, 1976) i ich nowa wersja „Nocturna” (tamże, 1982); Ewa Wycichowska: „Koncert f-moll” (Teatr Wielki w Łodzi, 1982); Waldemar Wołk-Karaczewski: „Muzy Chopina” (Teatr Wielki – Opera Narodowa, 1991); Marek Zajączkowski: „Trzy kolory – Chopin w Nohant” (Opera Nova w Bydgoszczy, 2006) oraz Krzysztof Pastor: „Chopin Dances” (Balet Izraelski w Tel Awiwie, 2009).
Rok Chopinowski zaowocuje nową wielką produkcją Polskiego Baletu Narodowego. Z inspiracji dyrektora Teatru Wielkiego, Waldemara Dąbrowskiego, powstanie w Warszawie balet nawiązujący do losów i przeżyć wielkiego polskiego romantyka. Scenarzystą przedstawienia jest pisarz Antoni Libera, a w warstwie muzycznej pojawią się nie tylko utwory Fryderyka Chopina, ale też kompozytorów, którzy pozostawali pod urokiem jego twórczości: Hectora Berlioza, Siergieja Lapunowa, Ferenca Liszta, Franza Schuberta i Roberta Schumanna. Twórcą spektaklu będzie znany francuski baletmistrz i choreograf Patrice Bart z Opery Paryskiej. Zapowiada się więc na wskroś europejska prapremiera choreograficzna. Inspiracja płynie bowiem z Warszawy, ale balet będzie spojrzeniem na legendę wielkiego polskiego kompozytora z punktu widzenia Paryża, z którym Chopin tak bardzo był związany. To bez wątpienia najważniejsze wydarzenie baletowe Roku Chopinowskiego.
(Ilustracja: Fryderyk Chopin, obraz Eugene'a Delacroix)
225-lecie narodzin baletu polskiego
Warszawskie tradycje baletowe sięgają początków XVII wieku, ale przez ponad 150 lat na polskim dworze królewskim oraz w pierwszych teatrach publicznych Warszawy pracowali niemal wyłącznie tancerze i baletmistrzowie zagraniczni. Dopiero 225 lat temu, a dokładnie 1 lipca 1785 roku, rozpoczął działalność pierwszy polski zespół baletowy, tzw. Tancerze Narodowi Jego Królewskiej Mości.
Król Stanisław August Poniatowski, wielki mecenas teatru, opery i baletu, roztoczył wówczas opiekę nad grupą osieroconych przez fundatora polskich baletników. Byli to poddani zmarłego w marcu 1785 roku podskarbiego nadwornego litewskiego Antoniego Tyzenhauza, który na mocy testamentu przekazał królowi swoich artystów. Szkolili się oni wcześniej w słynnej szkole artystycznej hrabiego Tyzenhauza, którą polski magnat utrzymywał w latach 1774-1785 w swoich dobrach prywatnych: najpierw w Grodnie, a potem w Postawach.
Pod koniec czerwca 1785 roku ta 30-osobowa grupa młodocianych tancerzy przybyła do Warszawy i została przyjęta na służbę przez polskiego monarchę. Po kilku występach w letniej rezydencji króla Stanisława Augusta w Łazienkach, 15 sierpnia 1785 roku tancerze pokazali się po raz pierwszy w publicznym Teatrze na Placu Krasińskich. Była to premiera baletu „Hylas i Sylwia” zrealizowana przez pierwszego baletmistrza tego zespołu Françoisa Gabriela Le Doux według komedii pasterskiej Rachona de Chabannes i z muzyką Françoisa-Josepha Gosseca. Tak rozpoczęli swoją działalność Tancerze Narodowi Jego Królewskiej Mości, pierwszy polski zespół baletowy w Warszawie.
Pomni naszych źródeł i dumni z 225-letniej historii polskiego baletu w Warszawie, dzisiaj z odwagą spoglądamy do przodu, budując przyszłość naszego zespołu jako Polskiego Baletu Narodowego. Odnotowujemy jednak kolejną wielką rocznicę baletu polskiego z zamiarem przygotowania w 2010 roku wystawy jubileuszowej oraz okolicznościowego wydawnictwa „Od Tancerzy Narodowych J. K. Mości do Polskiego Baletu Narodowego”.
(Ilustracja: Król Stanisław August Poniatowski, obraz Giovanniego Lampiego)
100-lecie śmierci Mariusa Petipy
14 lipca 2010 roku minęło sto lat od śmierci Mariusa Petipy, uznawanego powszechnie za ojca baletu klasycznego. Ten wielki francuski baletmistrz i choreograf, związany przez wiele lat z cesarskim baletem w Sankt Petersburgu, pozostawił w spadku ogromny dorobek repertuarowy. Najcenniejsze jego dzieła baletowe wciąż pozostają w repertuarze czołowych zespołów świata, stale doskonalone w przeróbkach i wykonaniach kolejnych pokoleń choreografów i tancerzy.
Są wśród nich zarówno oryginalne balety Mariusa Petipy, jak: „Córka faraona”, „Don Kichot”, „Bajadera”, „Talizman”, „Śpiąca królewna”, „Postój kawalerii”, „Rajmonda” i „Miliony Arlekina”, ale także jego (wspólne z Lwem Iwanowem) opracowanie choreograficzne „Jeziora łabędziego” oraz nowe wersje wcześniejszego repertuaru romantycznego: „Korsarza”, „Paquity”, „Giselle”, „Katarzyny, córki bandyty”, „Esmeraldy”, czy „La Syphide”. On także stworzył dla Piotra Czajkowskiego libretto i plan choreograficzny „Dziadka do orzechów”, chociaż z powodu choroby baletmistrza prapremierę zrealizował ostatecznie jego asystent Lew Iwanow, twórca tzw. białych aktów „Jeziora łabędziego”.
Polski Balet Narodowy stale utrzymuje w swoim żelaznym repertuarze najlepsze dzieła Mariusa Petipy: “Bajaderę” w niezrównanym opracowaniu Natalii Makarowej, „Śpiącą królewną” wystawioną u nas przez Jurija Grigorowicza, „Jezioro łabędzie” w realizacji Irka Muchamiedowa oraz „Dziadka do orzechów” w choreografii Andrzeja Glegolskiego według koncepcji dramaturgicznej Petipy.
W stulecie śmierci wielkiego choreografa i w hołdzie jego pamięci, wszystkie te tytuły pojawiły się wielokrotnie w naszym repertuarze. Obejrzeliśmy je w wykonaniu czołowych solistów oraz zespołu Polskiego Baletu Narodowego, zaś 31 stycznia 2010 roku naszą „Bajaderę” uświetnili swoim gościnnym udziałem dwie gwiazdy Baletu Teatru Maryjskiego z Sankt Petersburga: Alina Somova i Denis Matvienko.
Ten nurt repertuarowy jest wyrazem naszego wielkiego szacunku dla korzeni baletu klasycznego, ale też okazją do ukazania kunsztu artystycznego naszego zespołu.
W 2010 roku będziemy także gościć ponownie w Warszawie zaprzyjaźniony zespół Sanktpetersburskiego Teatru Baletu Borisa Ejfmana. W dniach 8, 9 i 10 września otworzy on II Dni Sztuki Tańca w Teatrze Wielkim swoją autorską wersją „Don Kichota” - jednego z najsłynniejszych baletów Mariusa Petipy.
(Ilustracja: Marius Petipa, fot. z 1898 roku)