cz.
18:00
27 grudnia 2012
| wybierz inną datę »
Sala Moniuszki
DZIADEK DO ORZECHÓW I KRÓL MYSZY
Piotr Czajkowski / Toer van Schayk, Wayne Eagling

Balet-feeria w dwóch aktach
Libretto: Marius Petipa wg opowieści E.T.A. Hoffmanna
Prapremiera: Teatr Maryjski, Sankt Petersburg, 6 grudnia 1892
Premiera polska: Teatr Nowości, Warszawa, 30 grudnia 1922
Premiera tej inscenizacji: Het Nationale Ballet, Amsterdam, 13 grudnia 1996
Premiera Polskiego Baletu Narodowego: Teatr Wielki, Warszawa, 25 listopada 2011


czas trwania spektaklu: 2 godz. 25 min., w tym: 1 przerwa

Dyrygent: Marta Kluczyńska
Choreografia: Toer van Schayk, Wayne Eagling
Scenografia i kostiumy: Toer van Schayk
Światła: Bert Dalhuysen
Asystenci choreografa: Steven Etienne, Natalia Hoffmann,
Caroline Iura, Joseph Kerwin, Jarmo Rastas

Polski Balet Narodowy, Orkiestra Opery Narodowej
Uczniowie Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. R. Turczynowicza,
Chór dziecięcy oraz statyści

Zdjęcia: Ewa Krasucka
Projekt plakatu: Adam Żebrowski / zdjęcie: Johan Vigeveno

obsada:

Klara - Maria Żuk   
Książę - Sergey Popov
Dziadek do orzechów - Vladimir Yaroshenko
Luiza - Magdalena Ciechowicz
Jaś - Bartosz Anczykowski
Drosselmeyer - Wojciech Ślęzak
Król Myszy - Paweł Koncewoj

 


                                                                                                  

 


Wydarzenie w ramach Krajowego Programu Kulturalnego
Przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej


Wielki niemiecki romantyk E.T.A. Hoffmann sporą część życia spędził wśród Polaków. Miał polską żonę, tworzył i pracował w Głogowie, Poznaniu, Płocku, a na koniec w Warszawie. Mieszkał u nas w Kamienicy pod Samsonem przy ulicy Freta i tu zaprzyjaźnił się z sąsiadem Juliusem Eduardem Hitzigiem, którego dzieci – Marię i Fritza sportretował potem w swojej opowieści Dziadek do orzechów i król myszy. Po latach, Aleksander Dumas (ojciec) uznał ją za „najpiękniejszą baśń” i przerobił na język francuski, dzięki czemu spopularyzował w całej Europie. W tej wersji trafiła ona także do rąk choreografa Mariusa Petipy i kompozytora Piotra Czajkowskiego w Petersburgu – twórców libretta i muzyki słynnego baletu (1892), który okazał się z czasem jednym z najpopularniejszych tytułów baletowych świata.

Dziadka do orzechów nie mogło więc zabraknąć w repertuarze Polskiego Baletu Narodowego. To typowo familijne przedstawienie, dla dzieci i całych rodzin, mocno związane jest z euroamerykańską tradycją bożonarodzeniową. Pojawiło się teraz na scenie warszawskiej w szczególnie widowiskowej oprawie plastycznej, z wykorzystaniem niezwykłych możliwości technicznych sceny Teatru Wielkiego. Twórcami choreografii są dwaj wybitni artyści: Holender Toer van Schayk, nagrodzony niedawno w Moskwie za całokształt twórczości prestiżową nagrodą Benois de la Danse, oraz Kanadyjczyk Wayne Eagling, dyrektor English National Ballet. Scenografem przedstawienia jest również Toer van Schayk, którego dekoracje i kostiumy ozdobiły u nas wcześniej Kopciuszka w choreografii Fredericka Ashtona. Tym razem umiejscowił on akcję baletu w scenerii starej Warszawy z czasów E.T.A. Hoffmanna.

Od choreografa i zarazem scenografa przedstawienia:

Dziadek do orzechów i król myszy, którego premiera w wykonaniu Polskiego Baletu Narodowego odbyła się w 2011 roku to odnosząca sukcesy wersja bajki stworzona przeze mnie i Wayne’a Eaglinga. Pierwszy wykonał ją zespół Het Nationale Ballet w Amsterdamie w 1996 roku. Pierwotnie umieściłem akcję w Amsterdamie, jednak dla tej polskiej inscenizacji przeniosłem ją do XIX-wiecznej Warszawy. Chociaż balet znamy jako Dziadka do orzechów, pragnęliśmy uhonorować oryginalną opowieść E.T.A. Hoffmanna i posłużyliśmy się pierwotnym tytułem Dziadek do orzechów i król myszy. Ucieszyła mnie informacja, że Hoffmann mieszkał w Warszawie i może tutaj około 1806 roku obmyślał swoją opowieść. Dlatego uznałem, że mogę umieścić Hoffmanna z jego kocurem Mruczysławem wśród gości na przyjęciu w dniu św. Mikołaja u Juliusa Eduarda Hitziga, przyjaciela Hoffmanna, kolejnej historycznej postaci warszawskiej. Nie tylko scenografię, lecz także część choreografii zmieniliśmy lub stworzyliśmy na nowo dla polskiego spektaklu. Boris Asafiew, rosyjski badacz i kompozytor napisał o Dziadku do orzechów: „To rzadkie zjawisko artystyczne, symfonia dzieciństwa, czy raczej okresu przejściowego, kiedy nieznane młodzieńcze tęsknoty wprawiają już w niepokój, a nie pozbyliśmy się jeszcze dziecięcych nawyków”.

Toer van Schayk

afisz


Partnerzy Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:

                                                                                                                    

 

Partner Polskiego Baletu Narodowego:



Patroni medialni Teatru Wielkiego - Opery Narodowej:




Streszczenie
Warszawa, 6 grudnia 1806

Akt I

Łazienka
W łazience rodzinnego domu Hitzigów nad brzegiem Wisły, służąca Marysia właśnie skończyła kąpiel Klary, trzynastoletniej dziewczynki i jej młodszego brata Jasia, a teraz pomaga im się ubrać na przyjęcie z okazji dnia świętego Mikołaja. Jaś rozrabia, podczas gdy najstarsza siostra Luiza podekscytowana biega tam i z powrotem, szykując się na wieczór. Kiedy zaczyna padać śnieg, zafascynowane dzieci wpatrują się w niego przez okno.
Nad rzeką
Zapada zmierzch, kilka osób jeszcze jeździ na łyżwach po zamarzniętej Wiśle, a na przyjęcie do domu Hitzigów przybywają goście z dziećmi. Jako ostatni przychodzą stary pan Drosselmeyer, przyjaciel rodziny, którego dzieci nazywają wujkiem i jego młody siostrzeniec, aspirant marynarki wojennej.
Korytarz
Klara i Jaś witają wujka Drosselmeyera. Ten ekscentryczny i nieco tajemniczy starszy pan, pasjonujący się zegarami i urządzeniami mechanicznymi, zadziwia dzieci pokazami magicznych sztuczek. Na jego znak drzwi w holu znikają i dzieci nagle znajdują się w salonie.
Salon
Przyjęcie ożywia się dopiero wtedy, gdy Drosselmeyer poruszając się wolno między znieruchomiałymi gośćmi przestawia zegar do przodu. Ludzie się pozdrawiają; pokój wypełniony jest dziećmi – przyjaciółmi i kuzynami Klary. Nagle pojawia się Święty Mikołaj w towarzystwie diabła i anioła. Dzieci, początkowo wystraszone, wpadają w zachwyt, gdy dostają prezenty. Święty Mikołaj i jego mali pomocnicy żegnają się, a Drosselmeyer i jego siostrzeniec wnoszą magiczną latarnię.
Magiczna latarnia
Przy pomocy przeźroczy Drosselmeyer opowiada bajkę o młodej Księżniczce, która odrzuca oświadczyny Króla Myszy, ponieważ swe serce obiecała przystojnemu Księciu. Król Myszy próbuje ich rozdzielić i stacza pojedynek z Księciem, w końcu rzuca na niego czar. Nagły błysk, Książę zostaje przemieniony w drewnianą lalkę Dziadka do Orzechów.
Salon
Klara jest poruszona usłyszaną historią. Współczuje Dziadkowi do Orzechów i jest nim zachwycona, ale jej serce bije szybciej również dla siostrzeńca Drosselmeyera, więc w wyobraźni utożsamia go z zaczarowanym Księciem. Gdy zostaje sama z Dziadkiem do Orzechów, tańczy i z radością odkrywa, że on się porusza. Wchodzi Jaś i psuje nastrój, urywając Dziadkowi do Orzechów głowę. Drosselmeyer pociesza Klarę i naprawia drewnianą lalkę. Klara wstążką bandażuje ranę Dziadka do Orzechów i kładzie go do łóżeczka dla lalek, by zasnął i dochodził do zdrowia. Wszystkie dzieci bawią się swoimi nowymi zabawkami, gdy Jaś i kilku starszych chłopców brutalnie im przerywają swoją zabawą w żołnierzy. Do pokoju wracają dorośli, dzieci muszą iść spać, goście wychodzą. Klara w nocnej koszuli zakrada się z powrotem w nadziei, że zabierze lalkę-dziadka do orzechów na górę, ale matka każe zostawić ją w szafce na zabawki. Gdy Klara wpada na siostrzeńca Drosselmeyera, daje mu wstążkę do włosów jako romantyczną pamiątkę. Chłopak jest zaskoczony, zupełnie nie zdawał sobie sprawy, że zdobył serce dziewczynki.
Sypialnia Klary
Służąca Marysia kładzie Klarę spać. W sennym koszmarze przy łóżku pojawia się Król Myszy. Chce porwać Klarę. Gdy dziewczynka stawia opór, grozi, że odgryzie głowę Dziadkowi do Orzechów. Nadal w koszmarze, Klara wyskakuje z łóżka i biegnie przez ciemny dom do salonu, by ratować Dziadka do Orzechów.
Salon
Gdy Klara zagląda przez drzwi, zegar wybija dwunastą, a wszystko wokół zdaje się rosnąć i przekształcać. Ku jej przerażeniu pokój wypełnia się ohydnymi myszami. Z szafki zamieniającej się w fortecę wyłania się Dziadek do Orzechów i ratuje dziewczynkę. Z mieczem w dłoni początkowo wzbudza strach wśród myszy, ale ogromne szczury przybywają im na ratunek i Klara z Dziadkiem do Orzechów wycofują się do fortu. Fort przeżywa oblężenie. Gdy żołnierzyki próbują kontratakować, zostają rozbrojone, a ich dowódca, mały Jaś przepędzony przez Króla Myszy. Dziadek do Orzechów pada ranny, a Klara dzielnie go osłania. Powraca Jaś w towarzystwie huzarów, ale Król Myszy jest zbyt silny. Huzarzy nie są w stanie unieść ciężkich szabli. Myszy i szczury zwyciężają. Po bitwie Klara i ranny Dziadek do Orzechów wpadają w rozpacz.
Sen we śnie
Koszmar Klary zamienia się w piękny sen. Ściany salonu znikają, a Klara i Dziadek do Orzechów znajdują się w zaśnieżonym sosnowym lesie. Kłopoty znikają, między Klarą i Dziadkiem do Orzechów rozkwita miłość. On jednak nadal cierpi z powodu odniesionej w walce rany i mdleje. Dziewczyna znów opatruje go wstążką i prowadzi do swego łóżka; błaga wuja, by go uleczył. Spod ręki Drosselmeyera ukazuje się Dziadek do Orzechów jako piękny Książę; Klara rozpoznaje rysy siostrzeńca Drosselmeyera. Wyznają sobie miłość.
Śnieg
Przepiękny sen nagle zmienia się – pośród tańczących płatków śniegu powraca Król Myszy ze szczurami. Ponownie zamienia Księcia w Dziadka do Orzechów. Śnieg na chwilę spycha myszy na dalszy plan, ale na krótko – szczury i myszy powracają tłumnie. Gdy Klara i Dziadek do Orzechów odchodzą już od zmysłów, pojawia się Drosselmeyer z magiczną latarnią, świecącą jaskrawym oślepiającym światłem. Drosselmeyer bierze za ręce Klarę i Dziadka do Orzechów, by znaleźć schronienie w magii.

Akt II

W magicznej latarni
Drosselmeyer, Klara i Dziadek do Orzechów przybywają do wnętrza mechanizmu magicznej latarni. To królestwo Drosselmeyera. Starszy pan przedstawia Klarę i Dziadka do Orzechów mechanikom, którzy nieustannie dbają o płynny ruch kół zębatych. Lecz nieustępliwy Król Myszy wraz z orszakiem, również znalazł drogę do środka magicznej latarni. Drosselmeyer straszy go obrazkami kota Hoffmanna. Kot nazywa się Mruczysław. W ostatecznym pojedynku Dziadkowi do Orzechów udaje się zabić Króla Myszy, myszy znikają, urok zostaje zdjęty, a Dziadek do Orzechów na stałe zamienia się w Księcia. Maszyneria magicznej latarni zaczyna poruszać się sama z siebie, Drosselmeyer i jego mechanicy nie są w stanie jej powstrzymać. Obrazki pojawiają się i znikają, zabierając Klarę i Księcia w podróż do egzotycznych krajów, gdzie dziewczyna odnajduje siostrę wciąż obleganą przez wielbicieli i Jasia sprzedanego przez Króla Myszy tureckiemu paszy w niewolę. Maszyneria magicznej latarni, obracając się coraz szybciej i gwałtowniej, zupełnie wymyka się spod kontroli. Pojawiają się ciemne chmury; Klara zostaje uniesiona wysoko, upada... i budzi się w swojej sypialni.
Sypialnia
Dziewczyna siada gwałtownie, Jaś ją uspokaja. Tak się cudownie składa, że miał ten sam sen. Po raz pierwszy Klara i jej młodszy brat uświadamiają sobie, jak bardzo są sobie bliscy. Razem schodzą na dół, gdzie dawno nie ma gości i wszędzie jest ciemno.
Nad rzeką
Klara i Jaś w środku nocy otwierają drzwi i wychodzą na śnieg. Nagle dostrzegają Drosselmeyera oraz jego siostrzeńca, którzy machają im na do widzenia i odchodzą w ciemną noc.

Pobierz Flash Player, aby zobaczyć film.