Ostatnio: śr.
19:00
7 kwietnia 2010
ONIEGIN
Piotr Czajkowski, Kurt-Heinz Stolze / John Cranko

Balet w trzech aktach i sześciu scenach wg poematu Aleksandra Puszkina
Prapremiera - 13 kwietnia 1965, Stuttgarter Ballett, Württembergische Staatstheater, Stuttgart
Premiera polska - 28 kwietnia 2007, Teatr Wielki - Opera Narodowa

 

Czas trwania: 2 godz. 30 min.  

 

Muzyka - Piotr Czajkowski
Aranżacja i orkiestracja - Kurt-Heinz Stolze
Inscenizacja i choreografia - John Cranko
Dyrygent - Vello Pähn
Realizacja choreografii - Georgette Tsinguirides
Scenografia - Elisabeth Dalton
Realizacja kostiumów - Diana Schmiedecke
Realizacja scenografii i światła - Steen Bjarke

 

Polski Balet Narodowy i Orkiestra Opery Narodowej

 

ONIEGIN w You Tube

Któż nie zna romantycznego poematu Aleksandra Puszkina o zawiedzionej miłości Tatiany do zadufanego w sobie Oniegina, na którym ciąży także wina za bezsensowną śmierć przyjaciela Leńskiego i tragedię Olgi. W tym sezonie pokazujemy tę historię w operze Piotra Czajkowskiego zrealizowanej na naszej scenie przez Mariusza Trelińskiego. Ale mamy ją także w głośnej inscenizacji legendarnego brytyjskiego choreografa Johna Cranko, którą stworzył przed laty dla Baletu Stuttgarckiego. Uznawana jest ona za jedno z najwybitniejszych przedstawień baletowych XX wieku i powtarzana od lat w tej samej wersji na najsłynniejszych scenach baletowych świata. Udzielenie nam rygorystycznie strzeżonego przez Stuttgart prawa do wykonywania tej choreografii na scenie Teatru Wielkiego jest wyrazem uznania dla solistów i zespołu Polskiego Baletu Narodowego. Cranko także wykorzystał muzykę Czajkowskiego, ale całkiem inną niż w operze. Słychać tu m.in. obszerne fragmenty jego pięknych fantazji orkiestrowych: Romea i Julii oraz Franceski da Rimini. To wspaniałe przedstawienie, pełne kreacji  solistycznych, barwnych scen zespołowych i stylowego uroku. 

Fot. Juliusz Multarzyński, Stefan Okołowicz

JOHN CRANKO

Wielki choreograf brytyjski, jeden z najwybitniejszych twórców baletowych XX wieku. Urodził się 15 sierpnia 1927 roku w Rustenburgu, Republika Południowej Afryki. Już jako młody student tańca w RPA zaczął tworzyć choreografie. Gdy przyjechał do Londynu w 1946 roku, miał już w dorobku kilka młodzieńczych prac, kiedy więc dołączył do zespołu Sadler's Wells Theatre Ballet (1946), jego zdolności idealnie utrafiły w potrzeby nowego zespołu, który miał stać się kolebką interpretacyjnych i twórczych talentów. Przed upływem czterech lat został mianowany stałym choreografem zespołu, a kilka z jego najpiękniejszych wczesnych baletów powstało właśnie dla tancerzy Sadler’s Wells: „Piękna i bestia” (1949), „Pineapple Poll” (1951) i „Harlequin in April” (1951).

W 1950 roku został poproszony o stworzenia baletu dla New York City Ballet, który gościł akurat w Covent Garden; był to balet „The Witch” do muzyki Koncertu fortepianowego G-dur Ravela. Później, przez lata pięćdziesiąte tworzył balety dla obu zespołów londyńskiego Royal Ballet – dla Covent Garden (m.in. „Bonne Bouche”, 1952, „Antygona”, 1959) i dla Sadler’s Wells („The Lady and the Fool”, 1954).

W 1957 roku John Cranko stworzył choreografię swojego pierwszego dużego baletu; był to „The Prince of the Pagodas” („Książę pagod”) w Covent Garden z udziałem Svetlany Beriosovej i Davida Blaira, z muzyką specjalnie skomponowaną przez Benjamina Brittena. Jednak ogromna energia twórcza choreografa potrzebowała szerszego pola do popisu, niż mógł mu ofiarować wówczas zespół Royal Ballet. Zrealizował więc dwie rewie: „Cranks” (1955) i „New Cranks” (1960), dwa balety dla zespołu Ballet Rambert, „Piękną Helenę” dla Baletu Opery Paryskiej oraz „Romea i Julię” Prokofiewa dla baletu mediolańskiej La Scali. Wyreżyserował operę Brittena „Sen nocy letniej” w Aldeburghu (1960) i w tym samym roku wystawił swoją wersję choreograficzną baletu „The Prince of the Pagodas” w Stuttgarcie. Ta ostatnia realizacja stała się punktem zwrotnym w jego karierze. Stuttgart zaproponował mu bowiem w 1961 roku dyrekcję swojego baletu. Od tej chwili stało się jasne, że Cranko odnalazł idealne miejsce dla pełnego rozkwitu swojego talentu: kształtował zespół, szkołę i repertuar, które zapewniły Baletowi Stuttgartckiemu ogromną światową sławę.

Mając za primabalerinę Marcię Haydée, a za pierwszych solistów najpierw Raya Barrę, a następnie Richarda Craguna i Egona Madsena, mając też miejscową młodą tancerkę Birgit Keil, zespół Johna Cranko wzbudzał zachwyt gdziekolwiek się pojawił.

Dla swojego zespołu tworzył następne duże balety, w których Marcia Haydée ujawniła swój wielki talent dramatyczny i liryczny; były to: „Romeo i Julia” (1963), „Oniegin” (1965), „Carmen” (1970) oraz arcyśmieszne „Poskromienie złośnicy” (1969), gdzie Haydée i Cragun idealnie wcielili się w role Kasi i Petruchia.

John Cranko realizował również własne wersje baletów klasycznych, uważając je za konieczne w repertuarze dla rozwoju swojego zespołu. Sam wystawił więc „Jezioro łabędzie” (1963) i „Dziadka do orzechów” (1966), włączył też do repertuaru „Giselle” w realizacji Petera Wrighta. Stworzył również w Stuttgarcie dalsze balety jednoaktowe, a wśród nich: „Dafnisa i Chloe” (1962), „Grę w karty” (1965), „Opus 1” (1965) i „Brouillards” (1970), aż po balet „Initials RBME” (inicjały jego czołowych tancerzy: Richarda Craguna, Birgit Keil, Marcii Haydée i Egona Madsena) - najpełniej może wyrażający osobowość choreografa, będący jego deklaracją miłości i sympatii do własnych tancerzy, którzy zawsze mu to szczerze odwzajemniali.

John Cranko zmarł nagle w samolocie 26 czerwca 1973 roku, w drodze powrotnej Baletu Stuttgarckiego po pełnym tryumfów sezonie w Nowym Jorku. Jego wielki talent, wielki humanizm, poczucie humoru oraz miłość, jaką wzbudzał we wszystkich – mimo upływu lat - nadal pozostają fundamentem duchowym Baletu Stuttgarckiego, nadając wciąż temu zespołowi szczególny blask i urok.


Treść baletu

Akt I

Scena 1: W ogrodzie
Córki Madame Łariny, Tatiana i Olga tańczą z przyjaciółkami. Bawią się według starego zwyczaju: która spojrzy w lustro, ujrzy tam ukochanego. Wesołej Oldze potwierdza się ten przesąd, widzi narzeczonego, poetę Leńskiego. Kiedy zaś w lustro spogląda jej nieśmiała siostra Tatiana, dostrzega Oniegina, który przybył z Sankt Petersburga do swego przyjaciela Leńskiego i właśnie odwiedził z nim dom wdowy Łariny. Tatiana natychmiast zakochuje się w przybyszu. On natomiast, znudzony mieszczuch i spadkobierca bogatego majątku ziemskiego, okazuje towarzystwu swoją wyższość. Także Tatiana nie może przełamać jego wyniosłości.

Scena 2: Sypialnia Tatiany
Tatiana pisze list do Oniegina, w którym wyznaje mu swą płomienną miłość. Kiedy zasypia nad listem i rozmarzona spogląda w lustro: pojawia się Oniegin i odwzajemnia jej uczucie.

Akt II

Scena 1: W domu Madame Łariny
W przyjęciu imieninowym Tatiany biorą udział Leński i Oniegin. Tatiana oczekuje niecierpliwie jakiejś odpowiedzi na list ze strony Oniegina. On jednak, rozdrażniony naiwną szczerością dziewczyny, niszczy list na jej oczach, a następnie flirtuje dla zabawy z jej siostrą Olgą, co powoduje, że zazdrosny i nieświadomy niczego Leński wyzywa go na pojedynek. Nawet szanowany przyjaciel domu, książę Griemin nie może zapobiec dramatowi.

Scena 2: Opuszczony park
Tatiana i Olga błagają Leńskiego, aby zrezygnował z pojedynku. Także Oniegin gotów jest do pojednania, rozumiejąc krzywdę wyrządzoną przyjacielowi. Jednak romantyczny poeta czuje się głęboko dotknięty. W chwilę później ginie z ręki Oniegina na oczach Tatiany.

Akt III

Scena 1: Sala balowa u księcia Griemina
Minęło dziesięć lat. Tatiana została żoną księcia Griemina. Na balu, wydawanym przez księcia, pojawia się też rozczarowany życiem Oniegin. Gdy niespodziewanie widzi znowu Tatianę, uświadamia sobie, że wzgardził jedyną prawdziwą miłością swego życia. Próbuje więc poszukiwać w niej dawnych uczuć. Ale role się odwróciły: księżna Griemina dla pozoru odwraca się od niego wyniośle.

Scena 2: Buduar Tatiany
Oniegin zaanonsował się listownie u Tatiany. Ona pragnie uniknąć tego spotkania, jednak beztroski mąż pozostawia ją tego wieczoru samą. Przychodzi Oniegin i wyznaje jej swą miłość. Tatiana walczy z własnym uczuciem, ale uznaje, że opamiętanie Oniegina przychodzi za późno. Teraz więc ona niszczy na jego oczach otrzymany list. Załamany Oniegin wybiega, pozostawiając zrozpaczoną Tatianę.